po 9ciu dniach nieobecności musiałam zrobić obchód jeszcze przed pracą
Dzieci były pod opieką koleżanki. Pomidory w domu wybujały, ale wracają na dwór i się będą hartować.
Kfiotki co były w domu też wyciągnięte, ale te co były na dworze mają się ładnie. Choć nadal małe, żeby je do ziemi sadzić. CHyba bo to mój pierwszy rok z nimi.
Aniu, ale u ciebie jest piękna i bogata w kolory i kwitnienia wiosna.
Mnóstwo hiacyntów. Wszystkie przepiękne. Ten buraczkowy przepiękny. Dosadzalas je ? Czy tak ci się rozrosły ?
Co to jest takie ciemno niebieskie obok tych buraczkowych hiacyntów ?
Ładne to coś.
Gosia, bogatą i piękna ta twoja wiosna. Zieleni się z dnia na dzień coraz więcej. Kolorów i kwitnien przybywa.
Serduszku śliczne. U mnie poprzepadaly ta i ta sercowa.
Kociula piękny
Fajnie i ładnie kwitną bergenie. Moje po całkowitym obryzieniu przez sarny zaczynają wypuszczać pojedyncze listki.
Wczoraj przyjechały zrębki (10m3), a dzisiaj kompost.
Posadziliśmy dwa kolejne świerki, jeszcze trzy są w drodze. W weekend ciąg dalszy porządków za garażem.
Śliwy Pissardii rozkręciły się na całego.
Tulipany van eijk rozwijają się powoli, ale kolor jakoś mi nie przypasował...