Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Moje małe, zielone miejsce na ziemi...

Moje małe, zielone miejsce na ziemi...

LIDKA 07:44, 15 lut 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12877
Asia zawilce fajne są. Masz mały ogródek. Wsadź może je w donice i zakop. Jak będzie duża to że 3 lata posiedzą. Aż kłącza wypełnią donice.

Teraz walentynki. Biedronka i Dino będą mieć te doniczki po kwiatach. One są glębokie, zrobisz dziurki i będą rosły. Moje zawilce jeszcze w doniczkach od zeszłego roku. Jak przeżyją zimę to tak właśnie zrobię.

Choć mnie to rośliny zaskakują czasem mocno.
Cały sezon czekałam na rozrost odętki i oznaki hyrkańskiej a one u mnie marne. A też z tych zaliczanych do expansywnych.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Wafel 09:34, 15 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3886
U niektórych zawilce nawet zanikają, u mnie to bestie się zrobiły,ale piękne faktycznie. Może te donice to jest jakiś sposób. Ciekawa jestem czy biały też będzie taki żywotny, mam go w innym miejscu.
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
mirkaka 09:42, 15 lut 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Wafel napisał(a)
Siedzę sobie i przeglądam zdjęcia z sezonu swoje i odwiedzonych ogrodów. Rozkminiam co mnie denerwuje u siebie i co mnie zachwyciło u dziewczyn. Wyszło, że największe zachwyty były nad różami i hortensjami ( zwłaszcza ogrodowymi u "Ewy z raju") Na ogrodówki raczej się nie zdecyduję, zbyt kapryśnie i ryzykowne na moim wygwizdowie, choć piłkowane kuszą jeszcze . Co mnie niepokoi u mnie, to ekspansywność zawilców jesiennych, czyli to o czym pisała Jola-JOKU Zapuszczają się rozłogami i mam obawy co dalej będzie... No ale cóż innego kwitnie tak pięknie późnym latem i jesienią? Nie bardzo podoba mi się też miejsce, w które przesadziłam lilaka Meyera, tego nieszczepionego, chyba wolałabym tam różę, która powtarza kwitnienie, w końcu mam już jednego Palbina na pniu, po co mi dwa w tak małym ogródku. Może znajdę mu miejsce na osiedlowej? No i nieszczęsna hortensja Diamant Rouge... Także jakby się trochę przeorganizować byłoby miejsce dla dwóch róż, he, he


Z tą hortką jest coś nie tak, u mnie też słabo rosła , w końcu całkiem zmarniała.
Dwa lilaki to faktycznie jakiś dziki pęd popchnął cię do zakupu Przesadź go na osiedlową
Ja jeden rodzaj zawilców też wyeliminowałam z rabaty bo mnie przeraziła jego ekspansywność, posadziłam do lasku, niech się tam męczy

____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Wafel 09:59, 15 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3886
Krzaczastego lilaka dostałam od mamy, to był pierwszy krzew w ogródku, więc trzymam z sentymentu. Ten na pniu był na dachu w donicy, ale mocno obrywał wiatrem,słabo sobie tam radził, więc go sprowadziłam na dół i tak są dwa. Poszukam miejsce na osiedlowej, jak lodowce znikną, brr...
Może twoim zawilcom wbrew pozorom w lasku będzie bardzo dobrze

Hortce dawałam szansę,bo u Joli całkiem fajna już się zrobiła i ten kwiat taki ciekawy, luźny mi się podoba. No, ale przez trzy lata się nie ogarnęła, nie wyrzucę dam do "sanatorium" do szwagierki na Warmię
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Joku 18:28, 15 lut 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13876
U mnie zawilce jesienne nie chcą rosnąć, coś im nie pasuje. Miałam kilka odmian, przetrwał jeden ale słabo kwitnie. Już chciałam wywalić ale on późno startuje więc mu darowałam bo byłam zajęta czym innym.
Z mocno rozrastającymi się bylinami, trawami postanowiłam sobie radzić w ten sposób że będę je dzielić co 2- 3 lata. Wiem że na pewno łatwiej jest podzielić mniej rozrośniętą kępę np. astrów marcinków nie mówiąc o trawach. Jeżeli odrosty zawilców dają się łatwo wyrwać to można je usuwać albo posadzić do donicy i zakopać (donica bez dna najlepiej, można chyba dość łatwo obciąć). Tak jak radzi Lidka.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Wafel 19:30, 15 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3886
Wyrywam na razie, ale niepokoją mnie takie chodzące gatunki, bo jak poprzerastają inne rośliny to już robi się problem z usunięciem. Zobaczymy co będzie po zimie, bo woda po roztopach może je ukatrupić a śniegu mam po kolana, dziś odkopywałam kulki tujowe


____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
ewsyg 14:49, 16 lut 2026


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12693
Asiu, wspaniała relacją z Madery. Pierwiosnki w mojej kolorystyce.
Zobacz sobie jeszcze różę Minerwę.
____________________
Ewa Pachnący różami, malowany bylinami, Skąpana w słońcu****
Wafel 19:25, 16 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3886
Minerwę brałam też pod uwagę, chyba kolor wydawał mi się zbyt intensywny, ale ostatecznie, poczyniłam już różane zakupy . Jeszcze oczywiście mogę skorygować koszyk, ale póki co, serce szybciej zabiło przy Marie Konigin, Larissie Flower Circus no i jednak Blue For You do lekko ocienionego miejsca Może do donicy jeszcze, ale to później, wzięłabym sobie Stephanie Baronin - bajeczna jest
Ale się cieszę, jak dziecko z lizaka Dziękuję za wszystkie polecajki, jak te odmiany zawiodą jest kolejka za nimi dość spora, he, he...
Tylko miejsce szykować, może faktycznie dach zajmę
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Wafel 21:18, 16 lut 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3886
No nie lubię zimy...



____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Joku 16:50, 17 lut 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13876
O ileż więcej uroku ma wersja letnia . Ładnie zagęściły się rabaty, przyjemnie popatrzeć.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies