Eupraksja napisał(a)


Ale czy jest sens wiązać, skoro i tak wiosną wszystko do wycięcia? Chyba nie ma traw zimozielonych?


Gosiu, jest sens bo nie latają po ogrodzie, a przede wszystkim znacznie łatwiej się wycina wiosną i szybciej sprząta snopki niż trawy rozwalone na wszystkie strony. Mam plan te wysokie dać do rozdrabniacza.
Myślę, że warto znaleźć czas i pomocnika do wiązania. Ja wiążę sama więc te największe muszę wiązać porcjami, przeważnie z trzech robię jeden snopek.

A zimozielone też są,
- z serii carex długo ĺadnie wyglądają, może duży mróz trochę uszkadza

- mój śmiałek też zielony długo, w sumie to muszę się przyglądnąć do kiedy