Magara napisał(a)
Ooo, czyli dobrze pamiętałam
To ja Cię pomęczę za jakiś czas moją - żebyś podpowiedziała co ciąć i jak ją prowadzić żeby kwiatów było dużo
Niech tylko ten śnieg zniknie


Rozpisałam się i mi uciekło.

Do forsycji to jeszcze trochę się zejdzie chyba od topnienia śniegu. I mam nadzieję, że jakaś wiosną będzie, a nie lato od razu. Chociaż, tak już gdzieś straszyli. Układ z dwiema porami roku do mnie nie przemawia.