Ogród wygląda super. Dużo w tym roku zrobiłaś a co do brzozy to też mi się podoba ale śmieci na jesień. Dlatego kupiłam brzozę brodawkową Youngii. Mniejsza, mniej liści i nie rośnie do góry.
Ogromniaste ,normalnie giganty piękne brzozy ...... a z rozmieszczeniem myślę ,że dobrze może ewentualnie ta po lewej jeszcze troszkę w lewo tylko ,ze ze zdjęcia to ciężko ocenić
o cholercia ... wyszło na jaw że kłamczucha ze mnie... hihi
Tak na poważnie to w kieszeni u mamusi siedzę
Puki długów nie oddam to te drzewa są mamusi
O wrzosowisku myślałam tylko, nie wiem których drzew mam się pozbyć.
Myślałam też o zagajniku brzozowym, ale stare brzozy mi się nie podobają i za wysokie rosną, więc brzozy odpadają. Będę je podziwiać u innych
Ja myślę, że Makusia po dostawie brzóz wpadła w mega zachwyt, siedzi i i podziwia .
A na serio to ona pewnie trochę roboty ma z poprzesadzaniem tego dobra zanim posadzi brzozy...
hahahahahaha
ja może nie wysoka
ale mam to samo z wagą i zamiłowaniem do łopaty
po moich ostatnich wykopaliskach na skali pojawiło się 52,5 - nie pamiętam takiej wagi u siebie
a tak w ogóle witam się u Pani w wątku
ps piękne brzozy kupiłaś
ja mam kupić 2 w miejsce po padniętych wiśniach......
ale nie mam już kaski i chyba kupię mniejsze okazy a u niech pnie nie są jeszcze takie cudne białe .będe musiała poczekac
Dziękuję Ci za tyle wskazówek! Będę pamiętać o nawozie na wiosnę. A czy taką wodę można teraz użyć? Nie jest już za późno? Ten rododendron który kwitnie jak szalony mam już 3 albo 4 rok. Na wiosnę wcale nie zakwitł a teraz może faktycznie to wina nawozu, być może za dużo mi się sypnęło? Mam około 20 rodków i tylko ten taką niespodziankę zrobił. Cały jest w kwiatach, pięknie się rozwinęły. Muszę zrobić zdjęcie.
Nie mam ostatnio za wiele czasu. Ale ogrodowo tez działam. Kupilam 3 brzozy Dorenboosy, trochę cisów (7 i jeszcze 4 zamówione na środę), sosnę czarną na wymianę z ta która latem padła.
Aha i klona strzępiastokorego i jakas nowa odmianę hortensji. Jutro będzie sadzenie.
Szczerze mówiąc magnolii tak nie podlewam tylko rododendrony. Byłam u Ciebie i z tego co piszesz to prawdopodobnie problem bedzie sie powtarzał bo brzozy będą wyjaławiac ziemię. Moim zdaniem teraz juz nic nie rób bo zima za pasem, liscie opadną a wiosną postaraj się o nawóz do magnolii , ja stosuję firmy Agrekol , jest bardzo dobry i odzywisz magnolię. Jesli chodzi o to zalewanie torfu to do duzego wiadra wsypujesz kwasny torf i zalewasz woda , zostawiasz na dzień lub dwa po czym odcedzasz i woda podlewasz roslinę ale tak robimy wtedy gdy tylko chodzi o zakwqaszenie podłoża a u ciebie chyba trzeba odżywic magnolię i nawóz bedzie lepszy.Niektóre rh kwitna jesienią ale nie ,,jak szalone " a tylko troche i to jest normalne , jesli kwitnienie jest tak obfite to moze kupiłas rh ze szklarni albo za późno dostał nawóz i to nie jest dla niego najlepsze bo po kwitnieniu będzie chciał wypuszczac nowe pedy i zawiazywac pąki na przyszły rok a nie zdąży bo zima mu nie pozwoli.