Nieco zaniedbuję mój wątek, ale przyznam że padam na p...k codziennie wieczorem. Praca zawodowa i dwójka dzieci potrafi zużyć człowieka doszczętnie. No ale aby nie marudzić tym razem wekkend był pracowity. Dokończyliśmy plac zabaw, ale zdjęcia będą dopiero jak skończę malować. Ogarnęłam więc bałagan koło piaskownicy i wsadziłam rośliny które czekały od zeszłego roku.
Taki bajzelik był jeszcze niedawno. Uprzątnęłam płyty, oddzieliłam krzewy owocowe które rosną pod siatką ekobordami i zamierzam wysypać tam żwirek. Pokażę jak jest kiedy skończę . Na razie wszystko się przyjęło, bo puszcza listki i się zieleni.
Ogólnie z tyłu domu mamy jeszcze niezły "bangladesz" ale dałam sobie miesiąc na wyprowadzenie tego do stanu kiedy będzie można siać trawę.
Stan obecny data stara ale widok wciąż ten sam. Wklejam tak dla porównania i dalszej mobilizacji
Wszystkich zaglądających serdecznie pozdrawiam i trzymajcie kciuki.
Mój tata, jak żył, mówił na mnie mróweczka
Masz rację, za 2 lata nazbierałam tego, stworzyły się ogromne kępy, muszę je dzielić, bo brzydną i w ten sposób zaoszczędzam pieniądze, powoli kończę z zakupami
na fotach nie widać, ale cały ogród upstrzony szafirkami
Moje nigdy w kojcu nie siedzą, cały czas luzem są na ogrodzie, robią, co chcą......zamykam tylko, gdy są goście, choć i tak mi ich żal, no ale gdyby miało coś się stać, więc lepiej się zabezpieczyć
moje psy mają rajskie życie
parasolowate długo rosną, zanim zakwitną 7-9 lat, moje dopiero 3 lata u mnie i może są 2-3 letnie ze szkółki, więc może za 2 lata doczekam http://www.e-ogrody.pl/Ogrody/1,113408,14241883,Magnolia_parasolowata.html
a to jej kwiaty, zdjęcia zrobiłam rok temu w Anglii.były olbrzymie!
Jak dumasz, to coś wydumasz, zawsze może byc lepiej, ja z moich zmian jestem zadowolona, na końcowy efekt trzeba 3 lat, wtedy to będzie widoczne
zlikwidowałam kółka, ale się nakopałam, nazrywałam darni, jeszcze to pod wisterią jest, ale kto wie, może to zostanie, bo mój M. lubi
jeszcze 3 hosty z jednego do wykopania, trawa w innych posiana
głogowniki są na nowym miejscu i przy okazji musiałam pomiędzy nie przenieść hakone, bo tam gdzie były, trwa demolka, chyba jeszcze część wyciągnę i wiem, gdzie dam mogę szaleć, mam jej mnóstwo
Mam z przodu domu taka rabatę:
Rabata usytułowana w cieniu (max 2-3 godziny słońca wczesnie rano).
Można posadzić coś ekspansywnego (ogrodzona).
Myślałam o czymś zimozielonym. Myślałam o ostrokrzewie. Nie wiem co jeszcze (albo oprócz).
Z racji koloru elewacji - rośliny nie powinny kwintnąc (chyba, ze w białym kolorze).
Myślałam o jakimś krzaku lub niskim drzewku, może o trawach.
Poradzicie coś ?