Ewunia długo by tłumaczyć ... samą niejasność w przedmiocie rabat ... za to szybciutko mogę powiedzieć, że dokonanie malwersacji przyczyniło się do jasności iż ciut dłużej mogę się zastanawiać w kwestii ewentualnych nasadzeń ... no ale Ewuś dłużej w tym wypadku oznacza fliczniej
Zbyszku rh kwitły dośc kiepsko , w tamtym roku były przez zimę opóźnione. Dzięki za miłe słowa i pozdrowienia .Wklejam dla wszystkich zdjęcia z nagrania, widac ze rh jeszcze nie kwitna , niestety terminu nie dało sie zmienic bo wiadomo umawiaja sie wcześniej i zaraz jechali do Niemiec.
poćwiczyłam i od razu lepiej ... Kasiu czekam ... czekam ... on znaczy płaszczyk też
roślinki jakby większe ... trudno stwierdzić skoro się siedzi w nich dzień w dzień ... ... niezapominajkowe pole zaczyna rokować nadzieję ... tulipany mnie zaskoczyły zwłaszcza te papuzie ... ale cudaki ...
rzeczony płaszczyk to ten ...
czeba tylko odjąć pół metra względem wzrostu i dodać pół metra w ... aaaaaa ... same wiecie .. no i będę ja ...
wspomniane nieścisłości co do intencji projektanta ... półmetrowe nieścisłości nic nie zmieniają w uroku samego płaszczyka ... i tego bendem siem trzymać
jakby to Mała Mi rzekła ... ożesz w mordkę jeża Melka ... kto tu o kim zapomniał ??? ... tak się nawoływało a Ciem wcieło ... czytałam o przeprowadzce ... trzymam kciuki
Moja różanka. Te szare plamy to lawenda . W planach na jesień mam jeszcze dosadzenie żywopłocika bukszpanowego. Już sadzoneczki się ukorzeniają na ten cel. Produkcja własna
Co ja się naszukałam 2 brakujących mi do szpaleru Rh Blurettia. W końcu udało mi się takowe upolować w Horttulusie. No i o ! Jest szpaler. Przed nim w planach są jeszcze bukszpanowe kulki wraz zótymi trawkami. No ale na kulki mus odrobinę poczekać.
Dokończyłam moje mini-wrzosowisko w komplecie z mini-świerkami , które mają za zadanie udawać stożki cisowe . wolałabym pomiędzy wrzosy nasypać kory sosnowej, ale deszcz wszystko by spłukał, więc wolne przestrzenie obsadziłam tojeścią rozesłaną. Jesienią posadzę tam tez trochę krokusów (to z Danusiowych inspiracji)
Kilka fotek wiosny - donice to nie "moja bajka" - nie mam do nich talentu i cierpliwości więc robi je moja teściowa - ona ma i talent i cierpliwość To są te wczesno-wiosenne - później będzie wymiana