Piękności, uwielbiam czerwone tulipany
Nie mogę się doczekać takiej zielonej trawy...ale jeszcze trochę. Pytanko mam do Ciebie- te belki to podkłady kolejowe czy może jakieś stare krokwie?
Witaj u mnie jolka. Dzięki dobra kobieto za dobre słowo.. mam nadzieję, że będzie pudełeczko.. choc coś czuję, że będę w Nim ciągle układac, przekładać, dokładać, itp.. ale to dobrze.. bedzie się coś działo cały czas
dzisiaj np. stworzyliśmy z mężem takie cuś..
no i zagwostka... COŚ TU JEST CHYBA NIE TAK.. tak czuję, choć mnie sie akurat podoba.. ale mąż mówi, że to bez ładu i składu, zwłaszcza, jeśli planujemy kulki bukszpanowe także na tej kresce do furtki.. On wymyślił coś takiego..
Czyli, żeby te kulki na rabacie posadzić tak, jakby były przedłużeniem tek kreski od furtki i ewentualnie dosadzić jeszcze z jednego boku, np.
środek pod sosną zostałby wolny i możnaby go dowolnie wypełnić, np. tymi wrzoścami, co na rogu są, albo trzmieliną, czy innymi żurawkami...
Poradźcie dobrzy ludzie, którzy tu zaglądacie, bo pół nocy nie spałam przez to.. plisssss....
Piękny widoczek mi zostawiłaś Aniu,Dziękuję Ci u nas jak napisałam jeszcze nie pora na takie cuda.W doniczkach widziałam pędzone iryski ,ale na żywca jeszcze nie.
Witam serdecznie! Mam na imię Lidia, swoją przygodę z ogrodem rozpoczęłam w 2011 roku. Mam wrażenie, że zrobiłam dopiero jeden malutki krok. Przyszedł nowy rok, nowa wiosna i nowe plany. Potrzebuję trochę wsparcia i otuchy. Zrozumiecie dlaczego po moim pierwszym zdjęciu. Mój ogród powstaje na kilkunastoletnim chwastowisku - śmietnisku. Niestety nie ma tu możliwości wjazdu żadnej maszyny, dlatego wszystkie prace wykonuję ręcznie. Czasami myślę, że nie dam rady, dlatego potrzebny mi optymizm i doświadczenie innych ogrodników. Pozdrawiam. Lidia
Tamtej wiosny rosły tam jeszcze setki śliwek samosiejek. Sama osobiście je wykarczowałam i wykopałam. To tylko jeden smutny kawałek mojej działki. Ogrodzenie niestety już takie było.
Wiosna w końcu przyszła i to jest najważniejsze. Człowiek może wyjść i podłubać w ziemi. Aż serce się raduje Po tak długich zimowych dniach i nocach czuję się jak kret siedzący pod ziemią. Dzisiaj znowu trochę uprzątnęłam na działce, sadziłam bratki i robiłam wiosenne kompozycje w donicach.Teraz zamieszczę kilka fotek z ubiegłych lat. Życzę dobrej nocy
Dziś czyściłam okolice oczek, wybieranie igieł sosnowych i drobnych liści z kamieni tak, aby zostawić mech to ćwiczenie cierpliwości,
brązowa plama to przycięta macierzanka, za kilkanaście dni będzie z powrotem zielona
a w maju to miejsce wygląda tak
Myslisz,że te żurawki to wina opuchlaków? Ja mam kilka gatunków i tylko 2 odmiany tak wyglądały.
Oberwałam suche liście i widzę po kilku dniach ,mają już nowe listki .
Palace i jakaś buraczkowa,nie wiem jak się nazywa, tak własnie wyglądały jak Twoje.
Śliczne te żurawy... dobrze że moim zdjęć nie porobiłam bo bym się ze wstydu musiała zapaść pod ziemię... ale dziś je porozdzielałam i zrobiłam sadzonki..... duuuuuużo sadzonek
A ja rewizytuję i sie poddaję.... idę spać.. jestem zgon.. jakoś muszę poczytać od ostatniego wpisu.. inaczej nie umiem.... i zajmuje mi to dużo czasu
Reszta fotek dzisiejszych.. ups.. wczorajszych.. i do spania.. dziś też jest dzień
Nie, nawet nie wstawiam fotek.. ale klona kwitnącego zostawię.. cudnie wygląda .. szkoda że na foto tego nie widać.. I ja kmróz nie przyjdzie to wiśnia kiku soc tam da pokaz.. oj zapowiada sie cudnie