Nigdy nie spędziłam na jednej witrynie tyle czasu...
Odkryłam Ogrodowisko niedawno i codziennie cieszę się nim przez kilka godzin.
Z zapartym tchem czytam Pani relacje z wędrówek po świecie i ogrodach
oraz fachowe porady. Z podziwem graniczącym z uwielbieniem
podziwiam zdjęcia. A dyskusje na forum.. Miód leje się w serce, a
uśmiech na twarzy wykwita. Udało się Pani skupić wokół siebie
wspaniałą społeczność zakochaną w zieleni, pełną życzliwości i
ciepłych uczuć. To niezwykłe...
I choć jestem właścicielką tylko bardzo malutkiego ogródka, nadal będę
spędzać na Pani stronie cudowne, zielone godziny. Dziękuję za piękne
przeżycia.
Pozdrawiam
Celina
Martek, Rysio z relacji forumowych wszystko wie i komplementuje nasze ogrody, aby dodać otuchy po stratach. U mnie na ten przykład wrzośce zmarzły miejscami. No ale cóż, może czas na zmiany i zamiast wrzośców co innego? hehe
Cyprys to całkiem inny gatunek - po łacinie Cupressus z rodziny cyprysowatych
Cyprysik po łac. Chamaecyparis z tej samej rodziny ale inny gatunek.
Cyprysy nie zimują w Polsce, mają mniejszą odporność na mróz, w naturze rosną w obszarze Morza Śródziemnego, Azji Mniejszej i Ameryki Południowej.
Cyprysiki natomiast pochodzą z Ameryki Północnej oraz wschodniej Azji. Są bardziej odporne, ale w nasze mroźne zimy potrafią przemarzać.
Nie wiem jak czytałem to forum, ale mi to umknęło
Ewo i Ewo - dzięki za upomnienie - człowiek całe życie żyje w kłamstwie, a potem głupoty pisze
Danusiu kiedy zaczniesz prace w ogrodzie, np nawożenie Rh, regenerację trwnika ? Zacznę dwa tygodnie wcześniej bo u nas szybciej wiosna nadchodzi
Melduję, że żywopłot grabowy podcięłam w sobotę aby się conieco zagęścił do czerwca
A gdzie relacja z cięcia? Będę niepocieszona
Odnośnie trawnika odpowiedziałam Ci u Sebka. Wklejam link, żeby korzystać z wyszukiwarek i korzystać z artykułów.
jesienią ubiegłego roku siałam trawę i zastanawiam sie czy taki młody trawnik, w tym roku (oczywiscie jak już wiosna na dobre zagości) mogę wertykulować?
Nie, wertykulujemy co najmniej trawniki dwuletnie.
Uwielbiam jaskry .Nie pachną,ale ich uroda nie mniejsza niż róży Zależy której niech będzie
To moje jedne z cebulek,które miałam na pierwszej rabacie.Od lat ich nie uprawiam ,a teraz mi odbiło i kupiłam ciekawe czy mi się uda .Nie są takie łatwe w uprawie można je przelać pędząc w donicy kiedy brakuje cierpliwości do oznak życia rośliny To mówię ja "doświadczona" jaskierka ))))))))))))))))
No właśnie. Jak uprawiacie jaskry? Znalazłam kilka dni temu takie śliczności, ale Sebek mówi, że nie zimują. Marto, jak to robisz?
Uwielbiam jaskry .Nie pachną,ale ich uroda nie mniejsza niż róży Zależy której niech będzie
To moje jedne z cebulek,które miałam na pierwszej rabacie.Od lat ich nie uprawiam ,a teraz mi odbiło i kupiłam ciekawe czy mi się uda .Nie są takie łatwe w uprawie można je przelać pędząc w donicy kiedy brakuje cierpliwości do oznak życia rośliny To mówię ja "doświadczona" jaskierka ))))))))))))))))
Witam Mileno, ładne imię i ładny ogród.Kanciki już masz dopacowane, trawka śliczna, zdjęcia też. Bardzo nam miło, że dołączyłaś do naszego grona "zakręconych".
Różyczki masz ładne to i ja przywitam Cię różyczką angielską "The Little White Pet"
bardzo dziękuję, akurat robiłam wpis o różach piękna ta róża co to za odmiana?