Bogdzia, Kasia, Agnieszka - czytam, ale z braku czasu ... szybki lot na wątek..
A teraz różyczki dla Pszczółki... i moje obserwacje, ogólnie wszystkie róże jakie mam , nie mam do nich najmniejszych zastrzeżeń.. pierwszy rok kaprysiła mi Pastela i Pomponella, ale się już pozbierały.... W pasteli nie podoba mi sie kolor drugiego tłoczenia... brudny biały.. w dodatku po deszczu widać każdą kropkę... łapie plamy na płatkach.. Jednak ją zostawię, bo jest tak zmienna, i pierwsze tłoczenie kolro taki nietypowy, że cudaka zostawię

No i ma bardzo dużo kwiatów.. obficie kwitnie i bardzo długo.. tak jak i pomponella
Pastella pierwsze tłoczenie
Drugie tłoczenie
A to Pomponella..... jest chyba takim typem róży co nie śmieci tylko całe pąki zasychają.. i już sama nie wiem co lepsze.. te płatki śmieciuchy, czy zaschnięte pąki na krzewie.. ale kwitnie bardzo długoooooo.. Bonice nawet tak nie kwitną

Ta ma kolor taki sam cały czas

Różowe pomponiki, bo kwiaty są małe.. ok. 4 cm