Skoncentrowałam sie na posadzeniu kulek w donicach, bo tydzień temu to były atrapy... dzisiaj poszły do porządnej ziemi
Przekopywałam i wsadzałam w rożne miejsca buksiki, właściwie to tudno się zorientować odnośnie zmian. poczekam aż trawy podrosną. Dosadzałam kuleczki, stożki z donic, M zwertykulował trawnik, posypałam nawozem, odpaliłam nawadnianie.
Fot własciwie nie mam bo przed chwilą skończyłam i zaraz uciekam
Skończyłam dziś promanalowanie, ponieważ zostało ono przerwane przez awarię sprzętu .. Nowy opryskiwacz spisuje się fantastycznie .. 5 dych a tyle radości ... I nawet palec nie boli , bo jest blokada i psika sobie samo
Moje bidne rodki , które ledwo dysza w tej mojej glinie na dodatek z niewłaściwym odczynem teź dostały porcję żelaza w chelacie ... Przestudiowałam pilnie rady Bogdzi i pzreczytałam pól albo moźecie nawet 3/4 wątków rododendronach i mam nadzieję ,że sie z daignozą nie pomyliłam .. ( inaczej czekają mnie spore wydatki jak te rodki spaliłam
A teraz fotki...tak się ogródeczek podlewa, oj sucho ma bardzo....i moje bukszpanki jeszcze w doniczkach
tyż troszkę wody dostaną...
Bukszpaniki postawione, nowa wersja...z jednej strony...
I z drugiej strony ta sama rabata inne ujęcie CZY DUŻA KULA MIĘDZY STOŻKAMI, TAM MOŻE BYĆ HMMMM?....
Dalsza część rabaty i kolejne kulki....
Oczywiście się nie obijałam wykonałam wiele ciężkich prac jak przestawiłam huśtawkę "pod" orzecha pisze "pod", bo dopiero za parę lat to nastąpi na razie jest przed orzechem, tak że go nawet nie widać.
Powykopywałam te rośliny które widziałam i te które znalazłam przy wykopywaniu tamtych. Stworzyłam mały przetrwalnik w pobliżu miejsca gdzie będą wsadzane. Niestety na Hosty i inne roślinki które są jeszcze pod ziemia muszę poczekać.
Może ktoś zna sposób jak je przyspieszyć, albo rozpoznać o tej porze roku, nie chciałabym ich przypadkiem powyrzucać wraz z chwastami.