U Sebka - czyli ogrodowe rewolucje czas zacząć
23:34, 23 lut 2012
Sebciu a patrzyłeś jak ziemia jest zmarznięta? Ciekawe czy głęboko.
Sebek z końcem ferii mam widzenie, że przeniesiesz się do II części. Tak galopujeszAle to dobrze, nie chcę być sama
U mnie tak samo i ja też rozwalam śnieg, żeby szybciej stopniał. Dziś wylewa mi się woda ze stawuwierzchem
Nie rób żadnych dziur, czekaj aż wsiąknie.
A ja sobie właśnie kupiłam skrzyneczkiTylko większych chyba już nie było. Ale za to mój M. padnie jak zobaczy je na oknie
![]()
Witam wszystkich serdecznie.Pani Danusiu wszystko zaczęło się od Pani ogrodu...pozwoli Pani,że ukradnę kilka Pani pomysłów do swojego ogródka ROD(:
Danusiu, prowadzę rozmowy z firmą od nawodnienia i po przeczytaniu tego wątku, zadałam pytanie o projekt, a Pan mi odpowiedział, że otrzymam projekt powykonawczy. hmmm... czy to ma sens? Chyba, że czegoś tu nie rozumiem
Nie chciałabym mieć potem systemu do przeróbki z pozwodu np. tzw martwych punktów. Coraz bardziej się zagłębiam i mam mętlik w głowie. Pozwolę sobie poprosić Cię o pomoc w kilku kwestiach z tym związanych.
Śliczna ta bardzoAle naprodukowaliście postów, jak nic do niedzieli 1000 stuknie, oj żal będzie sie rozstawać ze starym wątkiem...oj żal