Zajęłam jeden pokój (i nie tylko) na sadzonki. W tamtym sezonie wszystkie prawie ścinki bukszpanowe wsadziłam do skrzynki z ziemią. 90% pięknie się ukorzeniło, reszta została w skrzynce. Sporo tego rośnie. Doliczyłam się ok. 270 szt.
A tu w oryginalnych opakowaniach z zakupów ubiegłorocznych:
A tutaj ukorzenione w styczniu (!) bluszcze. Poczuły ciepło i ostro wzięły się za rośnięcie
A jeszcześ wam coś pokaże dla śmiechu .. Dziś miałam w pracy konkurs kulinarny na śląskie przysmaki.. Dzieciaki miały przygotować danie , które wylosowały a produkty zapewniała szkoła.. Po konkursie zostało sporo chleba , a ponieważ było już póżno , to koleżanka - organizatorka przyszła do nas i mówi ,że dużo chleba zostało i że mamy go zabrać do domu ,żeby się nie zmarnował.... A takie to były kromeczki ..... Dla porównania z moją ręką i klasycznym widelcem