Słoneczko coraz wyżej więc czas najwyższy planować nowe nasadzenia. Nareszcie założone mamy ogrodzenie, więc przyszedł czas na przedogródek. Czeka nas wiosną dużo pracy, a Was Kochani prosze o pomoc i pomysły jak moglibyśmy zagospodarowac ten nasz przedogródek. Prace brukarskie przewidziane są dopiero na wrzesień (takie u nas terminy fachowcy mają ) więc interesuje mnie tylko ten fragment od bramki w prawą stronę
Póki co mam tylko takie foto, jak wyjde z Młodym na spacer to może coś lepszego pstrykne, ogólnie jest to południe, słoneczko piecze większą cześć dnia, widoczna jest studnia ( tam gdzie te deski), która będzie przekształcona w ciurkadełko. W prawym rogu jest jałowiec, przywieziony z lasu. Miał być usuniety kiedy karczowaliśmy teren na nowy las, tak było mi go szkoda więc jest u nas na podwórku i o dziwo ładnie rośnie.
Witam Pisze, poniewaz chcialabym uzyskac rady od bardziej doswiadczonych jak uformowac mojego jalowca na styl bonsai. zabieralam sie za to w zeszlym roku, ale stchórzylam i i przycielam go w takie wlasnie "rondo" niebardzo wiem co wyciac a co zostawic, jak go podwiazac, bo prawa strona jest w gorze a lewa w dole, poniewaz pochyla sie do slonca Pozdrawiam i prosze o rady
Ja również witam i dopisuję do ulubionych. Cudnie masz, wspaniałe rośliny. Te róże mnie zauroczyły.
Czekam niecierpliwie aż ogród trochę podrośnie, stanie się mniej przewiewny i też będę sadzić więcej róż. Bo jak dotąd kiepsko sobie radzą przez zimne wiatry.
To moje pieszczochy. Niestety jak skończyliśmy budować taras przestały tak pięknie kwitnąć.I nie robiłam więcej jej zdjęć.
dziękuję Kochana, ale mi się miło zrobiło
ja w zeszłym roku dostałam 2 odmiany piwonii od sąsiadki z działki na ROD, ciekawa jestem, czy mi w tym roku zakwitną i jakie będą miały kolorki?
pozdrawiam :*
Pieczone ziemniczki mi przypomniałaś, a one kojarzą mi się z latem, i do popijania maślanka, mniammmmmmmmmmmmmmm
U mnie dzisiaj spaghetti bolognese z przecierem pomidorowym domowym, pycha!
A na podwieczorek pleśniak, ciasto kruche wychodzi mi już idealnie, przełozyłam powidłami, które dostałam od sąsiadki.Śliwę ma olbrzymią, jak mówi pohitlerowską, ma takie dość drobne okrągłe owoce, czerwone w środku.