Witaj Gago! Fajnie, fajnie nawet zimą.
To nic, że na dworze -12 i mroźny wiatr, co daje ok. -19 odczuwalnej temperatury. Musiałam wyjść zobaczyć trawy - są cudne.
Nawet ta w trawniku:
Bogdziu Zawitko miło że jesteście ciekawe jaki kolor przewodni będzie jutro ? Bogdziu zawstydziłaś mnie staram się i lubię grzebać w ziemi cieszę się że jest z tego jakiś efekt Pozdrawiam i dziękuję
trzymam kciuki cieszę się że się udało, bądź dobrej myśli to da dużo siły Tobie i Mamie, chociaż wiem że łatwo się tylko mówi, pozdrawiam cieplutko trzymaj się.
w oddali widac Boston zdjecie kiepskie trzeba kupic lepszy aparat fotograficzny kapletnie sie na tym nie znam I nie wiem jaki wiec poczytac poszperac zapytac trzeba a moze ktos z Was mi podpowie?
Ja nie mam żadnych owocków na krzewach jakieś ze dwa zdjęcia berberysów owocków, ale za dużo żeby szukaćdzisiaj u mnie był napad dzwońców grubodziobów, sójka oczywiście była i pani kosowa bez pana kosa i przeleciała chmara czarnych ptaków, ale jadłam obiad i tylko końcówka mi się pstryknęła, ale to nieprzyjemne wrażenie jak z "Ptaków" Hitchcocka. A mój jamnik dzisiaj próbował zwędzić słoninkę ptakom nie mogłam go zagonić do domu z 10 minut podskakiwał i myślał, że mu się uda
Pani kosowa i dzwońce grubodzioby tu siedzą na gruszy, bo pojawiły się 2 sroki a tu sierpóweczka wpadła na obiad a to ptaki o których pisałam
na ogrodzie