Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II
11:18, 24 lut 2014
I teraz lecę obrazkowo
stwierdzam, ze trawa nie jest w tak złym stanie, chyba jesienne grabienie dużo dało, miejscami bardzo zielona, a tam gdzie grzebią psy, placki

i u mnie krokusy kwitną, mam tylko jeden problem, akurat na nich kładzie się sunia, gonie i nic!!!!
wyciągnęliśmy kordyliny, nawet w kondycji, a dziś w nocy chyba niezły mróz był i rano oglądałam je zmrożone, przetrwają lub nie, cóż...tak bywa
stwierdzam, ze trawa nie jest w tak złym stanie, chyba jesienne grabienie dużo dało, miejscami bardzo zielona, a tam gdzie grzebią psy, placki
i u mnie krokusy kwitną, mam tylko jeden problem, akurat na nich kładzie się sunia, gonie i nic!!!!
wyciągnęliśmy kordyliny, nawet w kondycji, a dziś w nocy chyba niezły mróz był i rano oglądałam je zmrożone, przetrwają lub nie, cóż...tak bywa
