Bo to są róże sadzone już z wiedzą zdobytą na Ogrodowisku
Chciałabym, żeby moja róża Twist też takie miała, ale chyba nie za dobre miejsce dla niej wybrałam Marek będzie musiał ja przesadzić... pomyślę gdzie ...
Wzajemnie Ewo, Ciebie tez świetnie się czyta im ogląda Dzień zaczynam od łyżki miodu i zgadnij o kim wtedy pomyślę ???
Przegapiłam 2000 ale już sie poprawiam
Tyle stron i to w kolejnym wątku - to nie byle co, miło tu u ciebie i ciekawie skoro tylu forumowiczów lubi tu zaglądaći pisać. Samych miłych i życzliwych osób wokół ciebie Bogdziu życzę ci i tu na forum i w realnym świecie też.
Aniu ja o Tobie mam takie zdanie ze jesteś niesamowita , podziwiam Twoja pracę i znajomośc roslin a teraz jeszcze dochodzi podziw dla Twoich zdjec. Piękny mak, dziękuje serdecznie.
Jak oczko to i ciurkadełko... musiało być.. no i trafiły sie w okazyjnej cenie kamienie...
Forum wpływa na nasze poczucie estetyki.. warzywnik i szklarnia zawsze denerwowały w tym miejscu.... ale pod wpływem forum zapadłą decyzja, że tak być nie może..
I wszytko poszło po przekątnej ogrodu..
Bardzo ładny, mam serwetki do decoupage z bardzo podobnym motywem, sprowadzane z Anglii, oczywiście za pośrednictwem sklepu internet. Sójka pewnie rozpoznawała teren...i karmniki
Ogrodnikowi pewnie wiosna jużsię sniła bo taki cudny ma uśmiech. Jeśli chodzi o zółte roze to polecam angielska Graham Thomas, wytrzymała, nie kapryśna , nie choruje i pięknie kwitnie.
Łukasz stoimy przed trudnymi wyborami, dla mojego eM to za daleko, jak dla mnie to całkiem blisko, ale trzeba sobie dozować te nasze chciejstwa, zgodzę się z Tobą, że najlepiej być na dwa razy
Ja chciałabym oblecieć Krzywaczkę, Pisarzowice i Wojsławice, ale jeszcze schody w domu robię i może się okazać, że nigdzie nie pojadę, bo kosztorys i wycenę poznam dopiero w tą sobotę i to mnie może zwalić z nóg i przywrócić z bujania w niebie na ziemię, a ja rozsądna to raczej nie jestem jak pomyślę
o ogrodzie
ale liliowce jako ta kusicielka zostawiam i życzę Ci udanego wypadu do Wojsławic