Miałam w tym roku wycieczkę (nie za biletami )
Przyjechali uczniowie i nauczyciele z Technikum Ogrodniczego klasy projektowania przestrzeni zobaczyć jak wygląda ogród amatora
I nadszedł słoneczny, ciepły październik po jednym dniu przymrozku więc rozpoczęło się sprzątanie i sadzenie cebulowych
kompost to też nowość i zrozumienie wreszcie jak cenna to materia w ogrodzie bo ponadto w każdej chwili miałam worek ziemi no i gratis
wiem też że sam się nie robi i trzeba trochę czasu , lato było upalne wiec trzeba było polewać
Mira, ten kłosowiec liliowy ma liście takie zwykłe, zielone, czy żółtawe? Bo jak zwykłe, to przyprosiłabym się o nasionka. Mam białego i takiego z żółtymi liśćmi, więc możemy się wymienić.
Berberys male kulki Tiny Gold okazal się jesienią najurokliwszy i zmienił kolor z żółtego na pomarańcz
jest już połowa października i przy zakupie kory w szkółce kupiłam z przeceny za 1 zl taka dalię ktora mi umilała jesienne dni - mam jej kłącze bardzo male i zobaczę czy coś z tego będzie
nie wiem gdzie kupić takie nasiona czy kłącza
tu jeszcze klosowiec lepiej wygląda - jest już połowa września
karczochy wysiane nie sprawdziły się - część usunęłam wcześniej a jeden zostawiłam na kwiat - ale nie doczekałam się kwitnienia choć lato upalne było - coś te karczochy w sobie mają urokliwego ale juz tego eksperymentu nie podejmuję - choć ciekawa jestem czy ta karpa przetrwa zimę
Kwiaty sa jasno rozowe, zdawaloby sie, delikatne, liscie ciemne, zdrowe, bez polysku. W przeciagu tych kilku lat tylko raz zauwazylam na nich mszyce. Jedyne co mi brakuje to zapach, pachnie bardzo slabo. I tu moge polecic Montane Mayleen, przekroj i obfitosc kwiatow taka sama, a zapach...piekny waniliowy.
Witaj
powinnam napisać to samo co Ty u mnie, czyli trzymam kciuki za metamorfozy przez duże M ale się będzie u Ciebie działo i masz wielką działkę do zagospodarowania. Będziemy się wspierać
Ta obwódka z anabelek jest śliczna, i z tego zdjęcia od Bogdy wyglądało że one są w słońcu, więc u Ciebie też dadzą radę jak im dasz wody ;P
Bardzo fajnie że masz warzywnik, ja jeszcze swojego nie obfotografowałam bo najpierw trzeba 1 ogród zrobić a potem reszta
Zaznaczam do podglądania jawnego
Pozdrawiam sąsiadkę
Tu, zimowe zdjecia Rubensa, ktory mnie pare lat temu zachwycil.Do dzisiaj rosnie na przystanku autobusowym, niestety, bez porzadnej podporki, jedna z roslin marnieje. I tak, w moim ogrodzie Rubens rosnie w pelnym sloncu, a na przystanku w cieniu. Mieszkam pod Alpami wiec Rubens jest tez narazony na porywiste, zimne wiatry. Szukajac wiadomosci o nim, natrafilam na wiele krzywdzacych opinii, ja moge potwierdzic tylko jedna, a mianowicie: ze wzgledu na wielkosc, Rubens naprawde potrzebuje stabilnej i silnej podporki. Innych wiadomosci nie moge potwierdzic z czego bardzo sie ciesze