Ten jest śliczny i właśnie takie chciałam kupic jak już pisałam. Muszę u Ciebie jeszcze zdjec poszukac.Dobra Kasiu poczekam na nie , nie będe kupowac .Dzięki.
Malcy trafili do nas właśnie w grudniu przed świętami
teraz są już dorośli i czekają na wigilię
ale to też nasi sławni i rozpoznawalni w okolicy uciekinierzy, wszystkie pobliskie okolice wiedzą, gdzie mieszkają właściciele, nawet raz to musieliśmy ich wykupić, gość ich nie złapał, ale sobie zatrzymał na wymianę dla kasy jako okup, dobrze, że są prawdziwi miłośnicy zwierząt, bo inaczej byśmy ich nie odzyskali
Bardzo serecznie zapraszam leśną koleżankę z pięknych krajobrazowych okolic, pachnących laasem
Wasza historia o szukaniu swojego miejsca na ziemi, też jest bardzo wzruszająca, a ona się dopiero zaczyna, Ty też niejedną łzawą i piękną opowieść nam przedstawisz w swoim wątku
Nasze miejsce na ziemi z początków naszej historii
Jesteś prawdziwy Król Pierogowy... jako wierna poddana .... wproszę sie któregoś dnia z audiencją Pora ruszyć tyłek na narty... mrozik jest cały czas, wiec i warunki dobre.. tylko ten ciągły brak czasu
PIĘKNIE...
Ale u mnie w tym miejscu za mały obszar na irgę, a może po prostu dosadzić do tawułek jakiegoś bluszczu...
Będzie się piął po ziemi i w górę razem z clematisami?
Zapomniałam Ci podziekować za odpisanie jak czyścisz stare żelazka, ale jeszcze Cie podpytam, czy przecieranie naftą usunie rdzę? moje żelazko jest dość zardzewiałe, czyściłam kwaskiem cytrynowym, ale to mało co dało, słyszałam o opiłkach aluminiowych, że są dobre do czyszczenia rdzy, ale nie wiem gdzie je dostać, moje żelazko nie jest takie pokazowe jak Twoje żelazkowe ślicznośći
U Ciebie prawdziwia świąteczna produkcja, pieknie dekorujesz dom
Parocja rośnie u mnie już kilka lat, jeszcze nie kwitła, rośnie dość wolno, pięknie przebarwia się jesienią, na razie problemów nie było, napewno jest odporna mróz, nie służy jej susza, rozrasta się raczej na szerokość
Jest artykuł i cały wątek, niektórym nasiona bardzo długo wschodzą, pewnie je wyrzuciłaś, a trzeba było poczekać.
Przeczytaj wątek o doświadczeniach innych w wysiewaniu, albo artykuł i czekaj cierpliwie, podlewaj. Poświęć chwilę na zaznajomienie się z tym, a będzie sukces. Ta roślina sama się rozsiewa, potem nie będziesz musiała się martwić, a jej siewki podobne są w poczatkowej fazie do pokrzywy, niektórzy pielą bo myślą że to chwast.