Witajcie
dziękuję Wam za odwiedziny ) cieszę się, że jeszcze ktoś mnie pamięta )) dziękuję również za życzenia i energetyzujące o tej porze roku kwiaty - wszystkie przyjmuję, chociaż imieniny obchodzę w kwietniu wszystkie życzenia i dobre myśli są niezbędne, bo walka trwa na każdym froncie życia
budowlana również ile zdążymy to zrobimy mnóstwo nerwów ostatnio mamy, aż się wszystkiego odechciewa .....
to może troszkę zdjęć rabatek
z perspektywy dachu
Dzień w niezłej formie Troszkę zrobiłam. Z udokumentowanych mam tylko zakiszenie buraków na barszcz i upieczenie piernika z orzechami Orzechy oczywiście od Ani
Jestem, jestem...żyję. Wiatr nie porwał ale też nie baluje...
Dziś w Trójmieście byłam na zakupach a w poprzednie dni ciasteczka piekłam i inne pierdółki robiłam....
No ale najpierw pochwalę się prezentem...tak się zachwycałam wiankiem Malkul (od Anity), że Beatka się nade mną zlitowała i mi wianek zrobiła
Piękny..jutro zawiśnie na drzwiach wejściowych. Chyba na wejściowych..bo na razie wisi w domu i napatrzeć się nie mogę...
Oj Marzenko- nie dość że śliczna to i mądro.
Forum bierzemy z luzem i na okrągło.
Mnie też w życiu ludziska dopiekali
Ale z nerw dawno wzięli i poumierali.
Teraz czas błysnąć na kuchennym blacie
Czy już harmonogram działań macie?
Zróbcie tak by goście paluszki lizali
O przepisy z uznaniem i nieśmiało pytali.
Może to tak wyglądać, ale ja nie każę nikomu karmić, albo nie karmić. Ja po prostu napisałam dlaczego to robię. A nie napisałam, że inni to maja robić. To taka drobna różnica.
Chyba pora wziąć się za przygotowania świąteczne, bo puszczają niektórym nerwy... a jest to okres, gdzie powinniśmy się trochę wyciszyć.
Zwierzęta, w Wigilię przemawiają ludzkim głosem.. ciekawe co mi wróble wyćwierkają
Na pewno, że już połowa jeżówki zjedzona.. trzeba posadzić więcej