Zaskoczyliście mnie. Nie spodziewałam się takiego bzowego odzewu. Ale przyznaję, że jest mi bardzo miło gdy czytam powyższe wpisy.
I na początek wyjaśnienie. Pojawiły się wątpliwości gdzie zostały zrobione zdjęcia bzów.
Cztery pierwsze zdjęcia /strona 223 / są zrobione w Arboretum w Kórniku, natomiast kolejnych 15 zrobiłam w swoim ogrodzie.
Bardzo ubolewam, że już nie mam tej odmiany.
Jest taka jak piszesz. Ale odnalazłam jej zdjęcia.
Agnieszko, sprawiłaś mi wiele radości pisząc, że mój ogród " jest taki polski, tradycyjny".
Bzy o których piszesz, to bzy Syringa vulgaris (lilak pospolity) i one kwitną w terminie, który podajesz.
Natomiast np. Syringa reflexa (lilak zwisłokwiatowy)
kwitnie później. Zdjęcie zrobione na początku czerwca. Pospolite kwitły miesiąc wcześniej.
Jeszcze później kwitnie lilak amurski /Syringa amurensis/. Dość długo go poszukiwałam. I dzięki uprzejmości Tomka Grochowskiego mam go wreszcie.
Kondziu, będę z ciekawości zaglądać by się dowiedzieć na jakie się zdecydujesz.
Zbyszku, ja czasami też obwiniam " te atomy"
A skoro powspominałam 'Krasawitse Moskvy", to jeszcze wspominkowe zdjęcie dawnego kompostownika otoczonego bzami.
U mnie wyrosły duże liscie ale kwiatków nie było ale dawno juz tam nie zaglądałam .Piękny krokus, pierwszy w nowym sezonie zeby tylko nie zmarzł, choc na razie mrozu nie zapowiadaja.
Wszyscy maja wianki... mam i ja
Mój mega eko wianek
Póki co taki powstał z powodu totalnego braku małych bombeczek w mojej mieścinie. Nie tylko nie ma ładnych, normalnie w cale nie ma tzn były jedne, ale fiolet to nie moja bajka. Uwiłam jeszcze podkład z brzozowych gałązek wg instukcji Anity, ale błyskotek brak.
Witam Wszystkich bardzo serdecznie Bardzo chciałabym dołączyć do Waszego grona pozytywnie i ogrodowiskowo zakręconych.
Trafiłam tu w poszukiwaniu inspiracji na swój najpiękniejszy kawałek świata, który dopiero będzie powstawał.
Na razie oglądam i podglądam i z każdym dniem jestem coraz bardziej przerażona!
Wszyscy macie piękne ogrody, a ja na razie tylko kawał nieużytku
Mam jednak wielką nadzieję, że inspiracje Wasze pomogą mi w zbudowaniu mojego miejsca na ziemi.
Działka nie jest mała i nawet jak coś zasadzę to tego nie widać.
Najgorsze jest to, że tak bardzo bym chciała żeby nie tylko okolica mnie zachwycała, ale również ten mój ogród, który mam nadzieję stworzyć, ale to pewnie jeszcze długa droga przede mną.
Nie mam jeszcze czym się chwalić na tym nieużytku, ale mam nadzieję, że dostrzeżecie tam jakiś potencjał i wesprzecie mnie kiedy już stracę wiarę że uda mi się stworzyć ten mój kawałek świata
A tak a propos jemioły, odkąd zaczęłam ją wieszać w domu niby na szczęście,
to odwróciło się ode mnie....
Teraz staram się jej unikać,
a poprawy i tak nie widać...
Może na przekór w tym roku, powinnam zapleść ją w taki wianek...?
O i troche na święta przybyło , żeby tak jeszcze w realu.Dzięki. Co do kstałcących... to kstałcący może jest ale kształcący to juz wątpię.Pozdrówka serdeczne.
Bogdziu ... Gratulacje przesyłam na kolejną okrąglutkę liczbę stronek .... Będę wyczekiwała kolejnych z radością i ciekwością bomprowadzisz jeden z najbardziej dla mnie kstałcacych wątków
Buziam
I ciasteczka zostawię na osłodę ... Lub na imprezkę
Dziękuje Kasiu . Śliczne masz bratki i bardzo dużo mają kwiatków i kolor śliczny. Miałam kiedys ciemniejsze , rozsiewały się bardzo ale pomału zanikają , jeszcze czasem się trafia ale coraz mniej. Pozdrawiam serdecznie.
Serduszka na ścianie domku świetnie sie prezentują szkoda, że tak mało je widać... ale na foto za dnia, też fajnie
A przed domkiem super... tylko ten kabel na kołku, nie da sie go jakoś inaczej poprowadzić??? Bo jest tak elegancko a za razem bogato... czyli to co lubię najbardziej...