wszystko ok rady dostałam i wykorzystam, nie obrażam się jest ok, może gorszy dzień, już nie ma co wracać do tematu, trzeba rozweselić ten wątek bo już nikt tu nie będzie zaglądał, wszystkich przepraszam i dla osłody
Bogdzia, moje niektóre krokusy wybujały na ponad 5 cm.... oszalały, trawki ponownie wznowiły wegetacje.... ale zaczęło u nas padać.... cały dzień podlewałam i podlałam mały fragment.. niech popada..do rana....
Z karmy dla nornic się pośmiałam..... i gratki na pełna seteczkę..
Mikst cebulek też dobrze wygląda.. wesoło
Mój dla Ciebie
Gabrysia, ja go z Krety przytaszczyłam, dałam w grunt, z kilku szczepek, 2 się przyjęły, nawet wyrosły nowe liście i tak się zastanawiam, zostawić w gruncie, górę solidnie okryć, czy wykopać i do domku letniego, tam będzie temperatura koło ) stopni, jak myślisz?
Oczywiście, relację z Włoch sobie obejrzę, na spokojnie:
Zrobilo się jaśniej w tym kąciku ale odkrył mi się słup elektryczny brzydki i dumam jak to zarośnięcie załatwić z M bo nie chce pozwolić ,żeby nie mieć kłopotów z prądem bo znowu sąsiadka nas do sądu pozwie .
głupolku ja nie mówię nie rób bo wiem, że i tak nie posłuchasz tylko trrrroszkę się zatrzymaj z naciskiem troszkę buźiaczki na otuchę i pikne kwiotki no ? a tak na marginesie jadę jutro do Werci z Magdą wyjazd o 9 tej wstąpić i uściskać ? czy już mnie nie lubisz?
buk pospolity 'Atropunicea'
spojrzałam na niego przez okno i zachwycił mnie sposobem przebarwiania się
mierzyłam go wzrokiem jak prawdziwego przystojniaka, od dołu do góry...z góry na dół
bystre oko detektywa spostrzeże w tle moje "hortensjowe suszki"
i masę liści na trawniku, lasek brzozowy oddaje co jego...