Poniżej jeszcze w bałaganie, początki zakładania ogrodu, VF były sadzone w 2010 roku , najpierw 3, potem dosadziłam jeszcze 2.
w tym roku w lipcu, tak wyglądały dwa krzewy, każdy miał po ok 150 kwiatostanów,
Nie wiem czy mnie to cieszy Elu. Już wczoraj w korku stałam a dziś sąsiada wypychałam z płotu. Ale cóż jakoś dam radę. Kupiłam sobie pocieszajki. nie potrafiłam się opanować
Ale się pokój odmienił
Tylko lekko od zamysłu pierwotnego odjechał.
Miał być klimat kolonialny i co wyszło?...
Czy można to jeszcze uratować?
Chyba tylko meblami i dodatkami.