Aga, dziękuję...codziennie chodzę i się nią cieszę, bo to świeżynka i nie mam doświadczenia...nie wiem jak przezimuje...ale warto było trochę popracować
Zmiana czasu i mimo pośpiechu chiałam jeszcze trochę dzionka zobaczyć i zrobić coś w ogrodzie, ale zdążyłam, tylko zachód słońca uwieńczyć to tyle z moich radości, dzisaj jest wyjątkowo niebezpicznie okiennice wyrywa
Jako że nie mam ładnych zdjęć z ogrodu pokażę przepiękną jesień w Bieszczadach. Trochę pochmurnie było ale kolor buków powalający. Zdjęcia robione podczas I Ultra Maratonu Bieszczadzkiego. Mąż przebiegł 50km i to był jego debiut . A ja podziwiałam z dziećmi widoczki. Też fajne zajęcie .
piaskownica dla kotków mały tam chodzi sobie nieraz a duże mają w nosie już po mału przekwitają.... trzykrotka przesadzona teraz i kwitnie rabatka z tytoniem
Jolu, sama zachodzę w głowę co to za sosna?...dostałam w prezencie, bez jakiegokolwiek opisu...krzaczki z listkami biało obrzeżonymi to bukszpan Elegantissima