Przepiękna, ale jak sucho to może efekt być marny ale spróbować można. Hakonechloa na skarpach wygląda nieziemsko Musze gdzieś poszukać fotek z Irlandii na takich stokach z Hakonechloa... Ale tam co chwilę pada.
Dziękuję.
Mój mąż lubi ukorzeniać sadzonki np. bukszpany to jego dzieło.
Ja mam szczęście, bo wsadziłam jakieś patyki jako podpórki, a podpórki zamieniły się w gotowe sadzonki forsycji.
Lubię sadzić, przesadzać. Jak kobieta, lubię zmiany.Mój mąż nie bardzo, długo musiałam go przekonywać do wykopania pęcherznicy, dziwnego drzewka hortensjowego w bardziej odpowiednie miejsce.
Uzupełniamy się w pracach ogrodowych, każdy robi co lubi, i na co sił starcza. To ma być przyjemność, a czasem jest...mniejsza przyjemność.
Danusia jak zwykle ma rację . Gosia, jeśli masz taką możliwość, to oczywiście zajmij się należycie całą powierzchnią. Ja po prostu nie mogłam wjechać tam cięższym sprzętem, bo reszta ogrodu była już zagospodarowana.
I chyba wiem dlaczego...Ja chciałam zwrócić uwagę na wysokie w głębi marcinki.
Ty kochasz hortensje. Ja też.
A mój ogród jest "bajkowy", bo ja domki i ogródki lubiłam w bajkach, i marzeniach bez planowania.
Mieszkałam w dużym, pięknym mieście, zanim anieli przywiedli mnie na wieś, i na emeryturę.
A jak już tu jestem, to musi być chociaż kolorowo...
Podziwiam Twój ogród, talent i pracowitość.
Pozdrawiam serdecznie!
Wg mnie konieczne jest rozluźnienie całej powierzchni i użyźnienie, bo dołki będą nabierały wody. Niebezpieczeństwo zalania roślin jak są duże opady deszczu.
Także zakochałam się w hortensjach i bardzo lubię jak są posadzone w dużej masie i te wielkie kwiatostany
Już się cieszę na Twoje relacje z ich kwitnienia, ale zaintrygowała mnie inna roślina - ośnieża karolińska. Chyba u nas na Ogrodowisku tylko Ty jedna o niej napisałaś, chyba nawet Badara jej nie ma
Czy mogę kiedyś liczyć na napisanie malutkiego artykuliku i przedstawienie zdjęć tej rośliny w różnych ujęciach? To bardzo ładny krzew i mało znany.