Toszko jestem ci bardzo wdzięczna za odpowiedź, bo myślałam, że nikt poza samymi pytającymi tu nie zagląda!
Z "rabaty" nie mogę być zadowolona, bo to de facto nie jest jeszcze rabata, a zaledwie miejsce przygotowywane pod nią Póki co sadzę sam tymczasowe rośliny, które mogą sobie podrosnąć, zanim przesadzę je w miejsca docelowe. Taki przetrwalnik.
Wstyd jednak, że mam ogarniętą w miarę rabatę przed tarasem, coś tam tworzę w głębi ogrodu - a tu, gdzie kieruje się wzrok gości zaraz po przyjeździe do nas wygląda to tak, jak na zdjęciach...
Zdecydowanie chcę w tym roku zająć się pokazanym narożnikiem, posadzić co trzeba i potem wysiać trawnik.
"Lizaki" w różach to dobry pomysł, skłaniałam się ku nim, jako alternatywie do kul bukszpanowych . Ujednolicę żywopłot na tym odcinku.
Bez czarny, pęcherznica, piwonia drzewiasta miały być pojedyncze, bo w perspektywie czasu to będą spore krzewy - bez czarny nawet do 3 metrów. I pomyślałam że taki nieco naturalistyczny narożnik wypełniony głównie krzewami o ozdobnych liściach mógłby dobrze wyglądać... ale pewnie jestem w błędzie
Toszko, a jak konkretnie być to u mnie widziała? Byłabyś w stanie coś naszkicować na tych moich fotkach?
-------------
Dziś przyjeżdża szambiarz - zagadamy do niego, ile dostępu do pokrywy i z której strony on potrzebuje.
Masz Leonarda? To super On pięknie kwitnie i jest odporny na zimowe mrozy. Gorzej niestety, gdy są przymrozki, gdy są już kwiaty. Ale żadna magnolia nie jest na to odporna.
Czy Ty będziesz miała korytko kamienne? Już się trochę pogubiłam w tych Twoich planach Na lotosa będę czekała u Ciebie z niecierpliwością Czekam na fotorelację z każdego etapu rozwoju
Marzenki, cudny ogród porządek wzorowy, jak ty to wszystko dajesz radę zrobić.....magnolia boska....tulipany dają czadu.
A jeśli chodzi o deski tarasowe to masz rację , konserwacja wymaga dużo czasu i siły.
Plan jest taki jak na 1 fotce, ale mam wątpliwości czy nadal nie będzie ciemno. Założenie jest takie, że chciałam zagospodarować to co mam i co leży w poczekalni. Na fotce są: brabanty jako żywopłot, hortensje Vanille Fraise (14 sztuk), przed nimi białe azalie, które już tam rosną + ew. dokupię, bordowe żurawki i sesleria sadleriana. Pod śliwą mają być różowe azalie. W okolicach obecnego szmaragda - miskanty. Obok rośnie magnolia. Do całości miały iść jeszcze 3 śliwy wiśniowe Nigra.
Bordowe żurawy giną niestety na tle kory. Czy sesleria nie będzie się z nimi gryźć?
Drugi plan, póki co w głowie, to podmianka Vanille Freisie na Limelight i brzozy Doorenbos, wyrzucenie wszystkiego co bordo i różowe, dosadzenie sesleri i hakone + limonkowe/białe jeżówki w kulkowisko.
Kindzia
a wiesz, że miałam teraz wiem czemu nie myśl kochana, od tego głowa boli
Justyna
Ojej, dobra wiadomość. Moja jest piękna, duża, symetryczna, no zgrabna bardzo, za rok i ja będę podziwiać
A Leonard Messel mam w sumie teraz 4, dziś rano zakupiłam w K., jutro odbiorę, bo ziemi kwaśnej dokupię.
A, Genia cudnie się zrehabilitowała
Teraz czekam na kwitnie nowej, już posadzona
magnolia Sunsation
o tu
rabata powiększona, teraz wyrównać trzeba
dereń kwiecisty Rubrum w tym roku zachwyca
no i niebawem paulownia i powojnik na niej
Zdecydowanie tak, ale cienia u mnie jak na lekarstwo. Mam nadzieję, że z czasem magnolia da im odrobinę cienia, choć ona bardziej kolumnowa. Zielone zdecydowanie lepiej sobie radzą.
jeszcze wam powiem tak pocichu żeby Magnolia nie usłyszała - jak robiłam zakupy to jakos do koszyka mi wpadły dwa powojnki Hanajima. będe jak znalazł bo mi dwa hakuro zdechły na uwiąd. a ze hakuro nei było dostepne to jakoś tak samo mi się co innego kliknęło, ale ciii bo oko czuwa
i ogrodowe porażki
dałam tej żurawce szansę w tamtym roku ale w tym się rozstajemy
magnolia po przymrozkach wygląda słabo
a brzoza w tym roku nie odbiła i czeka na wymianę
Gosia no pięknie, już widzę jak nam blaszaki "rosną"
U Ciebie zawsze można coś podpatrzeć i się dowiedzieć, jak np. o ślimakach w skorupce - dzięki Magnolia muszę swoje zostawiać w takim razie a mam taaaakie wypasione