Ciągle nie wiem, co zrobić z tym miejscem wokół sosny.. Z prawej rosną żurawki, które musiałam gdzieś wcisnąć w tych okolicach, i bliżej sosny róże Bonica (dwie - trzecia w doniczce jeszcze się zastanawia, gdzie chce rosnąć), po lewej i z tyłu hortensje Pinky Winky. Tam, gdzie stoi jałowiec chiński Stricta, chciałabym coś wyższego trochę, aby jeszcze zasłonić ten kącik hamakowy (będzie hamaczek wisiał między sosnami). Myślałam o jałowcu, ale teraz już... nie wiem
Jak widać, rozgardiasz i chaos u mnie ciągle taki sam

Na drugim zdjęciu widać kosodrzewinę, którą się waham, czy by wsadzić za różami The Fairy (tam, gdzie właśnie stoi) i drugą jakoś też parę metrów w lewo za różyczkami...