Jolu April, zauważyłam, że moje irysy dobrze reagują na przesadzanie i dzielenie, jakby to pobudzało je do życia. Oczywiście ten zabieg powinno wykonywać się w sierpniu. One do sierpnia zawiązują pąki kwiatowe.
Pogoda jest tak kapryśna, że wiele roślin źle na nią reagują, w tym też irysy. Większość stoi w pąkach kwiatowych, tylko nieliczne kwitną. Dodatkowo widzę, że chyba one i liliowce złapały chorobę grzybową, ale póki co niczym je nie pryskam.
Edytko, bardzo lubię orliki i zakwita ich coraz więcej. Pokazują kolor, to mogę je poprzesadzać w nowe miejsca. zapachu cytrynowego póki co nie mam, bo nie rozkwitły te irysy, które pachną.
Małgosiu, fatalna jest u nas pogoda w tym roku. niby dość dużo deszczu,a ziemia raczej sucha. Dodatkowo raczej jest zimno. Rośliny mają mało pąków kwiatowych, niektóre róże tylko jeden.

Tak się to wszystko ślimaczy. To kolejny rok niesprzyjający ogrodnikom.
Ula, u mnie ptaków jest dość sporo, głównie wróble i mazurki.
Spacerkiem po ogrodzie
Śliczne kwiatuszki ma ta kocimiętka