Sieja sie bardzo ladnie. Mozna potem sie dzielic. Fajne sa. Moje sie wsialy w azalie. Mialam kiedys biale jakby z fioletowym poblyskiem perlowym. Nie moge ich nigdzie znalezc. Teraz mam ciemnoczerwone, mocno energetyczne.
Kasia pogoda mi dopisała i wycięłam przywrotniki i szałwie . Lekko przycięłam nowy szpaler Gaury żeby kępki się zagęściły. I przycięłam 3/4 róż. Oplewilam szpaler hortensji pod bukami.
Wyprodukowałam 4 pełne worki bio i wiadro zielska jeszcze stoi .
Towarzyszył mi Franio i mi wyniósł ulubiony sekator gdzieś. Nie znalazłam jeszcze
Po spacerze po wilgotnym lesie był trochę zapiaszczony ale ma taką sierść że jak wyschnie i się go wyczeszę to jest czysty. Kąpieli nie wymagał. Nie zbyt lubi wodę bo nawet kałużę i błotko na dziurawej drodze omija a jak go kąpię to normalnie ma żal w oczach
Mam ciemnofioletową . Franiu mi bukiet zrobił .
Muszę mieć wszystkie doniczki wysoko. Bo inaczej kradnie, wywala roślinkę a potem gryzie doniczkę.
No i muszę szukać sekatora po dzisiejszej jego „pomocy” . I tak kocham tego łobuza .
Lidka, pysznogłówki fajne są. Wiedzieć o nich chyba wiele nie trzeba, bylina jak bylina. Ładna, miododajna. Ale faktycznie łapią mączniaka.
Mam jednak taką jedną, która nie łapie, a przynajmniej ostatnie dwa sezony nie łapała.
Nazwy nie znam bo dostałam jako gratis do zamówienia.
Przez dwa sezony z sadzonki w P9 urosła jak wściekła. Wiosną jak zaczęła wyłazić trochę ją ograniczyłam bo zaczęła wchodzić w inne rośliny. Żal mi było na kompost wyrzucać, a wyrzucałam.
Za rok pewnie będzie to samo bo ona ma moc Gdybyś chciała chętnie się potworem podzielę zamiast marnować
Zaraz przejrze zdjęcia i wrzucę u siebie.