Nawet usiadłam na poduszce, co by się nie przeziębić (mam w samochodzie) i patrzyłam, że można w zasadzie już pielić, oczywiście jakby się komuś chciało
Bardzo mi miło, że sama Szefowa do mnie zajrzała
Ja jestem obecny na obu watkach i prace z koparką widziałem. Podziwiam rozmach. Imponującym jest zakładanie ogrodu na tak dużym terenie. Posadzenie tak dużej ilości sadzonek cisa tylko we dwójkę wprawiło mnie najpierw w osłupienie a następnie w podziw.
Ja na nartach nauczyłem się jeździć w wieku 60 lat dlatego wiem, że nigdy za późno na naukę.
Zamiłowanie do podróży mamy chyba wspólne. Nie mogę się tylko odważyć aby odwiedzić angielskie ogrody ( ach ten lewostronny ruch). Kiedy wjeżdżam na magic rondo to cierpnie mi skóra choć jestem jedynie pasażerem. Anitka pokazała tak piękne ogrody wokół Londynu!
Chodziłam dzisiaj i patrzyłam, też miałam chęć na wycinanie bylin i traw, ale tyle tego jest, że przeraziłam się. A dobra pora, bo tez tulipany późno sadzone, nic nie widać, więc bym nic nie podeptała.