Rekultywuję nadal glębę, mając nadzieję, że puszczykowska glina zmieni się już wkrótce w ukraiński czarnoziem
Urobiłam glebogryzarką, zagrabiłam i wysiałam gorczycę jako nawóz zielony.
A tu wymieszałam ziemię z trawą koszoną, co ją wykładałam i suszyłam od lata.
Jeszcze magnolię wyprowadziłam na trawnik, bo nijak nie wiedziałam jak ją wkomponować w rabatę:
Na razie poutykałam przy niej cebulki, a w przyszłym roku tak sobie umyśliłam, że piwonie dosadzę

Zdejmowanie darni to jakaś potworna gehenna jest...
Potem to już ciemno było i koniec roboty.