Joasiu, ja sypalam w tym roku szybkim efektem dywanowym. No byl Ale potem jakos tak nie dopilnowalam, no i susza i chwasty Ale co tam, bedzie dobrze... na wiosne Ale pokaz ten trawniczek, chociaz sobie na soczysta zielen popatrze
Ach odpoczywająca Podróżniczko to dla Ciebie widoczki z Roznowa Ps dobrze że mi M pendrive przywiózł z fotkami ogrodu to już tak nie tęsknię
...fotka niesamowicie energetyzująca...taka słoneczna...i Ty wśród kwiecia...pięknie.Pozdrawiam.
obojętne dla mnie będzie przyjemne jak coś będziesz mieć ode mnie hi hi hi
Tak masz rację, deszcze był potrzebny ale już zrobił wiele szkód u mnie róże najpierw przypaliło słońce, a teraz deszcz dokończył dzieła zniszczenia tak czekałam na pierwsze kwiaty Chopina i nic z tego...młodziutkie pąki nie zdążyły się w pełni rozwinąć, zostały ugotowane, muszę czekać na następne...
Mieczyk o dziwnym zielono żółtym kolorze. Rozchodnik w podobnym kolorze i hortensja
Przed chwilą urodziła mi się wnusia
Po deszczu tęcza
Tak Aniu ten wielki stary krzaczor to ketmia, każdego roku ostro ścinam szkoda tylko, że po wczorajszej nawałnicy straciła połowę kwiatów bo przeważnie kwitnie przez miesiąc
No to pora na zdjęcie moich modelek .,, i modeli .. Być może Nawet wyższe niż do " cycków ".., do szyjki ... Tylko tyle mi się do auta zmieściło a i tak bagażnik musiałam prawie zdemontować