Iza ja również chciałam zostawić naturalne dechy na tarasie aby pod wpływem czasu zrobiły się na szaro (jak skandynawskie terasy), ale mąż wybił mi to z głowy, ponieważ one nie zrobią się szare a zsinieją i niczym nie zabezpieczone szybko będą do wymiany. Np Szwedzi mają zupełnie inną deskę, gdyż ona jest już impregnowana a gdy się ją kupuję to jest ciężka od tego środka, nie to co u nas że kupujesz czasem nie najtańsze deski a one są mokre ale nie od impregnatu a dla tego że mają jeszcze w sobie wilgoć
Tak więc u nas padło na olej tikkurila VALTTI COMPLETE http://www.tikkurila.pl/farby_dekoracyjne/produkty/produkty_zewnetrzne/powierzchnie_drewniane
deski zaostrzyły kolor zrobiły się bardziej kontrastowe,lekko zżółkły, myślałam że będzie mi to przeszkadzać ale muszę powiedzieć że nabrały takiego wyrazu
wkleję na moment fotki potem wywalę aby nie zaśmiecać
Dziękuję Haniu.
A teraz dla Ciebie i innych troszkę zdjęć z ogrodu. Jest ich dużo więc będą w kolażu. Zeszłoroczne zmiany w nasadzeniach zaowocowały w tym roku nowym wyglądem rabat.
Tak było w maju przy kuchni
A tak od czerwca prawie aż do sierpnia
Kocimiętka i przewrotnik królują prawie w każdym zakątku ogrodu.
host żółtych nie mam, z żurawki coś bym znalazła ale zależy mi na kolorowych tulipanach i najbardziej na liliach bo tulipanów mam trochę od sąsiadki różnych a żółte i czerwone to podstawa więc też są
Łukasz to, co tu piszesz o żurawkach i pokazujesz to prawdziwy profesjonalizm, a nie chaos. Jesteś naprawdę żurawkowo zakręcony, prawdziwy pasjonata i ogrodnik. Życzę Ci powodzenia w sadzonkowaniu tych, najbardziej chimerycznych odmian, miejsca wcześniej czy później każdemu brakuje, u mnie jest jeszcze go sporo, ale niewyrabiam z odchwaszczaniem na swoich rabatach. Rojnikowe skalniaki u Ciebie super wyglądają i najbardziej mnie cieszy, że próbujesz zapylać swoje liliowce. To najbardziej mnie kręci, może w przyszłości, jak mój ogród mi na to pozwoli, będę się w to zapylanie bawić.
Z pozdrowieniami przesyłam Ci Liliowca.
I jeszcze o te hortki chciałam zapytać - jaki to gatunek ? bo wygladaja powalająco..........a jeszcze podsadzone tym rozchodnikiem rózowym i zurawka... mistrzostwo świata
Aniu witaj!
Dawno sie nie odzywałam tu u ciebie na wątku choc zglądam...
Te horti super - czy to wanilki ?
Cały ogród masz boski, ale to juz pisałam i jest oczywiste ale te hortensje sa susper sliczne i reprezentacyjne...
Tytuł watku zmieniłas- tez to zauwazyłam ! Zgodnie z prawdą - walka wygrana!
Bogusia, to jest śnieżniczka wiosenna, twoja może być ta odmiana większa od gatunku... ich nigdy nie miałam Śnieżyczki olbrzymie - Galanthus elwesii
Te tradycyjne to śnieżyczka przebiśnieg Galanthus nivalis
Poszukuję Leucojum aestivum Gravetye Giant, kwitną dużo później od gatunku naszego
(nazwy zaczerpuję z internetu, aż taka mądra nie jestem )
Leucojum aestivum - nie ma nawet w polskiej Wikipedii.. a na zagranicznych jest.. i za granicą jest ona popularna, a u nas w Polsce nie ma Kiedyś miałam i bardzo mi się podobała... i mam tylko jedno zdjęcie jej i to takie byle jakie Miała wysokość ok. 0,5m
Gosia...etykietka na nich jest że Glacilimusy, ML tez mam i troszkę inaczej wyglądają, ale czas pokaże
a co ogólnie myslisz o tym co nabazgrałam?...w sensie czy np. te tuje by tam mogły być, podsadzone np. lawendą, bo tam słonecznie?...czy zbyt dziwacznie to będzie wyglądać? ew. co tam jeszcze dać?...mam jeszcze grujecznika i miłorzęba
teraz tak sobie pomyśłam, że może tak?:
zmienić trochę linię, w sensie że przed tujami dac więcej miejsca (sorki za bazgroły)