Dlatego tak długo odpowiadałam, bo co sobie jedna nazwę przypomniałam to zapominałam drugiej A czasu nie miałam szukać w necie Napisałam petunie, a potem popoprawiałam na surfinie.. i do końca nie jestem pewna
Spoko.. ja mało pamiętam.. i żyję
Lilie.... jakieś tam, ale mam ściagę. z nazwami.. ale tylko części.. tej lilii nie mam zapisanej, muszę poszukać
Wpływ Ogrodowiska widać Gołym okiem.
Masz jakiś szkic jak sadziłaś rosliny czy tak na wyczucie?
Na rabacie ponieżej brakuje koloru i moim zdaniem traw - nadałyby lekkości
Marta proszę bardzo - nie pokazywałam wcześniej tej rabaty, bo jest do zmiany. Wiosną przesadzę z niej żurawki i trzmielinę (w jej miejsce zamierzam wsadzić ostrokrzew ), a zamiast żurawek będzie czarna trawka. Dosadzę jeszcze dwie duże kule bukszpanowe. takie mam plany, a jak wyjdzie zobaczymy
Hanka ja też wyłamuję, ale widzę, że i nawet kwiat nędznieje niestety, więc chyba bedzie trzeba pryskać.
asc, ja się z malw może też kiedyś wyleczę, jeśli... ich nie uleczę i będą zamierać rok do roku Choć... chyba jednak będę się starać je mieć mimo wszystko.
Dla mnie malwy to duch Młodej Polski, co tam Młodej, ogólnie: Polski. Szkoda, żeby zaprzestać uprawiać tak piękne rośliny, które są dla nas charakterystyczne.
Iwonko, dziękuję! Ale była radość! Babcia pozwalała na wszystko,na mokre gatki, na błotko po kostki i czarne od błotka łapki A potem : siup do pojemnika z wodą i już czyste! I nie było taty,mamy, co by pokrzyczeli, że nie wolno!
żurawka ma smakowity kolor....a róża się widocznie wystraszyła, że ją wyciepiesz....buziaki zostawiam i uciekam, bo u mnie Chłopaki dzisaj imieninowe są i czas jakiś deser zaserwować