Mój ogród - radością dla oczu, pokarmem dla duszy.
19:33, 15 sie 2013
Dzisiaj znalazłam trochę czasu na spokojne przejrzenie ogrodu. Oj M nie byłby zadowolony. Trawnik w fatalnym stanie. Kret szleje z nornicami. Ślimaki i mrówki się panoszą, a ja już nie mam siły.
Więc chwyciłam aparat i poszłam wąchać kwiatki. Mimo upałów i długiego okresu bez deszczu coś jednak przetrwało.
Więc chwyciłam aparat i poszłam wąchać kwiatki. Mimo upałów i długiego okresu bez deszczu coś jednak przetrwało.