Ogród Sylwii od początku cz.II
13:43, 15 sie 2013
Izuś .... zdaję sobie sprawę , iż miejsce zagajnikowe mocno zdjęciowo zaniedbane ..... wybacz .... lecz bałagan trawowo-chwastowy-budowlany dosyć mocno nasycony ..... No nie mogę aż tak na światło dzienne śmiało wywlec.... bo wstyd okrutny
Oj właśnie odrywając wzrok od książki wcześniej nie zasnąwszy można popatrzeć na zagajnik .... i taki był zamysł , bo mnie brzozy jak i Ciebie za serducho ujęły ..... A kostrzewy trzy lub mniej warto mieć .... pokazałaś ich piękno w całej postaci a ja chciałam się ich pozbyć.... Teraz będę je czesać , strzyc i dostarczać pokarmu
Izuś choć wiem , że nie powinnam choć największą słabość mam do deserów .... wprost uwielbiam .... i dlatego na anemiczkę nie wyglądam


