Aha, rozumiem.
Muszę jeszcze podpytać o ten Variegatusy bo słyszałam już opinię że się wykłada. Nie mam na razie porównania bo o tym miskańcie wiem nie dużo. Mam jednego w słońcu. Mało przyrasta. Tyle wiem.
A w necie wyglądają pięknie.
Jak jesteście przy temacie grabów to widział ktos takie zwykłe graby, wsadzone do jednego dołka po kilkunastu latach? Jestem ciekawa jaki jest przyrost pnia?
Moje Fastigiaty po 6 latach zaczynają mnie przerażać z tempem wzrostu...
Pamiętam Aniu Waszą wyprawę w Karkonosze Jestem wielką fanką Waszego Jasia
Nie dziwię Ci się, że nie możesz się doczekać Bieszczadów...Też je kocham i bardzo żałuję, że tak daleko do nich mamy. A gdzie będzieci mieli miejscówkę?
Są.
U sąsiadów przed tujami mają trzynnika KF. Z drugiej strony altany mam taki sam kawałek tui i przed nimi mam posadzone trzcinniki Overdam. I też rosną bez problemu.
Aniu, z traw to miskant Variegatus jest polecany do cienia a z hortensji to Annabella. Jeśli byś się zdecydowała na hortensje to może jako najniższe pięktro Hakonechloa? W zależności jakie kompozycje kolorystyczne lubisz, może byc żółta albo zielona.
Wiesz, ten klon to miał być takim trochę solitierem…
Tej brzozy to ja się specjalnie nie czepiam, bo ona mi się w sezonie zlewa z pozostałymi.
Nie chcę jej stamtąd zabierać, bo dwie pozostłe niestety nie przeżyły przesadzanki…
No i klon mi na tę dolną rabatę między brzozy zupełnie nie pasuje.