Aniu wyszło mi coś takiego
Drzew nie było takich jak wybrałaś, z roślin zgadza się tylko jodła, śliwa, tawuły, bodziszek i hakonki. Nie ma red barona, dałam coś niby podobnego. Hortensje i miscanty też są jakieś inne. Krzewuszka też nie wiem jaka powinna być ale domyślam się, że z tych większych krzewów.
wiosna
lato
jesień
A byłam. Nie wiedziałam, że tam mieszkasz, bo pewnie bym się wprosiła.
Mirka, wyobraź sobie, że ma aż 3 pączki, też jestem ciekawa, bo nietypowe te pąki.
Juz mam mnóstwo cięcia, trzmieliny i tawuły, róże nie do końca ogarnięte.
Gienka, pisałam wyżej po 10 latach 3m, docelowo 5m, ale ja widzę, że to nie sprawdza się u mnie, bo bije rekordy.
Ten trzykoloorwy, to Tulipa Muvota.
a w tych donicach, bez dna, róże, hakone i nawet ubiegłoroczne patyki anabelek super się mają
stwierdzam, że w tym roku za mocno ściełąm hortensje, wrócę do mojego cięcia, czyli ciut wyżej.
Bo ziela to mam, fakt Pełno naokoło.
Mówisz, darować sobie trawiszcza i hortki (chlip, chlip). Chociaż w sumie jak patrzę na te hortensje, to mnie wkurzają, bo nie mają wciąż liści, dopiero się zbierają, muszę sadzić coś co szybko się zbiera do kupy po zimie na tej mojej syberii, jest odporne na ślimaki i nornice...
A co tam jeszcze jesiennego można dać zamiast tych hortek? Nie będzie zbyt sztywno i rodem z osiedla? Trochę się martwię o to
Róż nie będzie, dam krzewuszki te variegata nana ładnie mi ruszyly i ładnie się przebarwiają na jesień.
Jeszcze śnieguliczka chenaulta hankok.. Ma ładne korale na jesień.
Może zamiast tawul japońskich dać np. żylistki nikko, one chyba nie wymagają cięcia co roku?
No i robiłam podejście do rysowania ale zbyt się skupiłam na tym czy krzewy rysuję tam gdzie mają być widoczne i mi nie wychodziło
Plan mi się podoba. Zrobiłabym plan na kartce z wymiarami całej rabaty, żebyś mogła zobaczyć, jak wygląda ilość miejsca. Nie ma sensu, żeby rośliny sobie podbierały w ścisku wodę.
Traw i róż bym nie sadziła. Masz tam chyba zbyt dużo dzikich ziół Owe zioła w trawy wrosną, a pod różami i innymi kolczastymi pielenie sobie lepiej daruj
Hortka - nie wiem... Jakaś zbyt szlachetna na to miejsce dla mnie
Tawulec pogięty to świetny pomysł na tą skarpę. Więcej go tam daj, w dwóch albo i trzech grupach.
Dereń Kelseyi też świetny. Nie lubi mieć zbyt sucho, więc mógłby być na samym dole skarpy.
Tawuły japońskiej bym nie sadziła. Za dużo roboty z cięciem. Za to irga to jak najbardziej dobry pomysł, np. Cotoneaster microphyllus 'Streibs Findling' - można go bez przeszkód deptać i nic mu to nie szkodzi Ciąć go nie trzeba.
Tak się zastanawiam czy jeszcze jednego takiego zakątka nie stworzyć, ale eM jak się dowie to się wk...
Może powoli dla nie poznaki coś wyrośnie.
Mnie też tam się podoba. Rosną tam rododendrony, tawuły, swiecznice, hosty i hortensja pnąca już będzie ładnie kwitła w tym roku
Asiu ja też wyczekiwałam deszczu bo sucho jest strasznie i w dodatku zimne noce nie sprzyjają. Tawuły japońskie za mocno przycięłam. O tej porze miały już piękne żółciutkie liście. Siedem lat mają, więc trzeba je trochę wyprowadzić wyżej. A ja nie pomyślałam tylko cięłam
Zeszłoroczna gęstwina z tawuł.
Haniu, pamiętam co pisałaś o żywopłocie nieformowanym i taki miałam zamysł.
Mam tylko wątpliwości co do traw np. trzcinników czy śmiałków/molinii czy dawać je gdzieś między krzewy czy nie? To mnie trochę trapi. Może krupami, żeby było łatwiej pielęgnować.
Co do chwastów... tam jest wszystko co najgorsze... perz, podagrycznik, pokrzywa, skrzyp, oraz rozłogowa turzyce, w ubiegłym roku widziałam nawłoć... Obawiam się, że można położyć szmatę ale i tak trzeba będzie wszystko widłami przekopać i tego się bardzo boję, to praca na kilka sezonów. Tak zakładam...
Plan to tak do zobrazowania jak to widzę i do dyskusji
Chciałabym docelowo jak najwięcej wszystkiego kupić stacjonarnie.
O! tak, tak.
Bzy czarnolistne w masie będą wyglądały smutno. lepiej je rozdzielić. Świdośliwy też bym rozstrzeliła. Derenie jadalne mogą rosnąć obok siebie. Podkrzesywane dadzą drzewko o krótkim pniu. One jako pierwsze startują po zimie i kwitną na żółto, potem w sezonie są ciemnozielone. Nie przebarwiają się jakoś szczególnie. Dorastają do ok. 5 m i mają ze 4 m średnicy.
Zgodzę się z Agą, że najlepiej byłoby te wyższe rozrzucić.
W przyszłości, jeśli Ci się będzie chciało można by powtykać w dolnej części skarpy niższe krzewy (1-1,5 m wysokości): tawuły wczesne, nippońskie lub van Houtte'a, krzewuszki (polecam Variegatę i Purpurea nana). Na samym dole można wykorzystać tawuły japońskie lub inne krzaczki, takie do 0,5 m. Skarpa zrobiłaby się naturalnie powybrzuszana.
Świetnie, że podeszłaś do tematu całościowo i zakupiłaś sporo roślin.
Aga u nas murki chyba nie wchodzą w grę, straaasznie nam nie nie chce ich robić Górna skarpa będzie wymagała jednak jakiejś ścianki czy czegoś, pewnie... ale to się zobaczy.
W kółko zmieniam zdanie , też nie mogę się na nic zdecydować. Dziur nie kopię, na razie, dopiero będę jesienią
W sumie wszystkie które kupiłam są duże
Hmm no właśnie z tymi trawami to nie wiem, myślisz, że nie będzie za ciężko bez nich?
Róże okrywowe się nie sprawdzą?
No reszta to propozycja pozostałych krzewów, kwestia teraz ich właśnie kwitnienia i przebarwień
Gosiu, to jest połowa skarpy, druga połowa jest za winklem schowana więc tam bym powtórzyła to samo Irgę i tawulca też już mam, derenia Kelsey planuję też w dolnym, tawuły japońskie też jakieś mam No masz rację trzeba się pochylić nad tym ostro
Zuzia pierwszy rząd tak mniej więcej, reszta to nie wiem szczerze, w paintcie to nic nie wiadomo hehe
Zrobiłam sobie siatkę tj. rzut z góry i spróbuję to nanieść, tyle, że nie wiem czy tak to się da narysować, czy nie powinnam zmierzyć powierzchni skarpy, ona jest bardzo stroma w niektórych miejscach i ma różne nachylenie? Sama nie wiem jak się do tego zabrać.
Całość rzutu to ponad 50 m długości i w najszerszym miejscu 10 m szerokości.
Dziewczyny posadzone! Wykorowane. Nieskromnie powiem I like it!
Cały dzień roboty. Rano jeszcze byłam z siostrą na działce wkopać magnolię. Sąsiedzi mnie od czci i wiary oddsądzą w końcu dzisiaj święto
Uzupełniłam cisy pod płotem i widziałam, że za domem ładnie wyrosły ale różnica między tymi przy ogrodzeniu od frontu jest spora. Te przy płocie są też jaśniejsze. Brakuje im czegoś?
Wykopane tawuły posadziłam przy ścieżce od furtki, uznałam, że się ładnie z wiśnią skomponują. Berberysy poszły do przechowalnika.
Dziewczyny jak ja się cieszę, że się Wam podoba nigdy bym się po sobie nie spodziewała, że będę w stanie zrobić projekt, zawsze byłam słaba w sztukach plastycznych
Justyna wszyscy chyba szczęśliwi, że wiosna wteszcie przyszła
Lidziu cis będzie rósł aż stwierdzę, że dość. Myślę, że 1,5m? Zobaczymy co przyszłość przyniesie.
Aniu na wizce są czerwone klony mam buka płaczącego jeszcze, może go do donicy wsadzę? Ja jeszcze w tym roku w szkółce nie byłam ale aż się boję bo wszyscy piszą, że ceny z kosmosu.
Aga dziękuję czerwienię się
Kasiu krzewy to hortensje, z tych koronkowych,mam tylko dwie.
Kurcze nie przewidziałam tego, że jeden bok rabaty jest węższy. Wcześniej napisałam, że jest 3,5m a jest 3m i 2,7m szerokości. Raczej się powinno zmieścić bo tylko hortensje są pełnowymiarowe, jedna i tak jest z tych mniejszych. Będę kombinować. Wysadzić muszę tawuły i berberysy. Za to powoli się będzie zwalniać prawa część ogrodu.
Asiu, skarpa ma jakieś 50 m długości. Przy samej siatce jest zrobione takie większe wypłaszczenie. Na skarpie jest mokro, spokojnie powinno wszystko dać radę , do nas cały czas płynie woda z góry w stronę rzeczki. Na dole skarpy rosły nam swego czasu tataraki nawet. W ubiegłym roku zrobiliśmy wzdłuż podjazdu głęboki rów, który zbiera nadmiar wody z góry, bo wcześniej mieliśmy podczas opadów powódź na podjeździe.
O plamach krzewów myślałam niżej, bo te to są na samą górę, niżej jakieś tawuły wczesne, van houttea, derenie, hortensje, karzewuszki i drobniejsze krzewy w plamach np. róże okrywowe, tawuły brzozolistne, japońskie
Chyba muszę skorzystać z jakiegoś programu typu garden puzzle