Danusiu, kapelusza nie ma, bo ja na kompie juz nie mam tego fota
oj mam ci ja problem, będę myśleć, jak nie wymyślę, wiesz że zwrócę się do ciebie po fachową pomoc
Danusiu, wyobraź sobie, że po powrocie z Anglii sypnęłam nasiona werbeny od ciebie...i nic się nie działo, potem po deszczu wylazły, a teraz juz wysokie i kwitną i mam całe kępy! udało się
i dla ciebie tych kęp jest kilka, a ja sierota nie wiedziałam, co to, dopóki nie podrosło!!!
Tak, mam już znacznie mniej pracy z chwastami, bo byliny ładnie się rozrosły i nie dopuszczają takiej ilości chwastów jak miałam jeszcze rok temu.
Na sadzonkowanie bukszpanu nie mam czasu. Kilka ukorzeniłam, może kilkanaście - rok temu, ale to trochę zabawa z tym obrywaniem listków, przycinaniem czubków gałązek, ukorzeniaczem. Nie opłaca się za bardzo - kupowałam ostatnio ładne sadzoneczki z rozbudowanym systemem korzeniowym w LeroyMerlin po 1,99zł. Gotowe, choć nie jakieś wielkie, ale i tak od razu jest efekt, a ja niecierpliwa jestem i jak coś sobie wymyślę, to chcę realizować od razu . Wczoraj byłam na giełdzie kwiatowej - dokupiłam kolejne 14 bukszpaników (ostatnie jakie znalazłam), trochę jeżówek Milkshake i innych roślinek - już posadzone Niestety mamy takie upały, że biegam z konewkami rano i wieczorem, bo wszystko wysycha na wiór. W ciągu dnia można czas spędzić jedynie w cieniu, na tarasie, bo nie da się wyjść na słońce - taka żarówa.
Pozdrawiam z porannego tarasu
zachwycona jestem tym klonem ... sam rozjaśnia listkami a rozłozysta korona daje cień ...
w chętnie postulowanej akcji "kapelusz i uśmiech na avatar" jestem ... za usmiechem ... no właśnie u wszystkich motylków ... kwiatuszków ... i takich tam ... lepiej się pisze gdy widzi się z kim ... poznaje się na spotkaniu ...
no dobra...wstawię ten kapelusz, ale poszedł w kosmos wirtualny, nie mam tego fota
i rabata hortensjowa, nie wiem czy ich tam nie za duzo, jak były małe, to była przestrzeń, teraz nie ma jak tam plewić
Madziu, jak u wszystkich, ale to dopiero początek, dalej roboty huk, mus zmiany dokonać, aby potem mniej pracy było; dziś przesadzam horti, hosty i irysy i liliowce...no może kancik dokończę i ciut plewienia
na tej rabacie tyle plewienia, szok
ale za to teraz jak róże Chopin wielkie i limki też, jakoś mniej widać...potem wysypiemy tam zmielone sosny i świerki
Przyzwyczaisz się Agnieszko, zresztą znowu pewnie coś zmienię
a tu lilie dla ciebie, oj pachną, zastanawiam się czy je znowu gdzies nie przeniesc, ale jak pomyślę o pracy...to powoli odpuszczam
ale podcięł M., gałęzie paulowni, ależ ona rośnie, no i tamaryszka bo czochrał nas po głowie
Danusiu dalej, aż chyba mi zbrzydnie
dawno u ciebie nie byłam, koniecznie muszę lato twoje obejrzeć
sierpień uwielbiam, bo cudowna gra światła
tez życzę udanej niedzieli
limki i Chopin dla ciebie
już Bożenko posadzone, teraz czekam na szybki wzrost i fuks, bo wczoraj były podlewane, ale dziś pięknie polało, więc jak na zamówienie
jedni maja motylki w avatarze, inni kwiatki, a jeszcze inni pieski
zmiany lubię
i motylek dla ciebie, nie doczekałam, jak rozłożył skrzydełka...
acha wczoraj u nas i pliszki, i sroki i nawet dzięcioły gościły
Marzenko, juz posadzone, całe 27 sztuk, czekam...niech szybko rosną
zmiany będą głównie polegać na grupowaniu i przesadzaniu
np. tu pod sosnami rosliny cierpią, tawułki japońskie i pluskawice, zabieram je, ale gdzie...nie wiem, hosty zostaną, daja radę super
hej Marzenko u nas od rana grzmiało, poszło dalej za Odrę....deszcz popadał aż miło!
u nas byli goście i praca, fajnie było
a najlepiej było siedzieć pod klonem Flamingo vel Wojtek
ten klon zachwyca pokrojem i kolorem, zwłaszcza wśród igieł sosen..
Małgosiu, rh sadził M., oj narobił sie wczoraj, bo upał był, ale chociaż cień drzewa dawały i klon jesionolistny Flamingo, mimo, że śmieciuch, ale co nie śmieci, uwielbiam go
kolory ułożył M., ja się nie wtrącałam one mają stanowić żywopłot pod murem, w jednym rogu dojdą trawy, ML, a co dalej, zobaczymy z czasem, jak to zacznie rosnąć;
a ułożył tak; najpierw 1 Calsap - biały z bordowym oczkiem, potem Haaga- ciemnoróżowa- 3 szt., potem 4 sztuki Calsap - biały z bordowym oczkiem i 1 szt. Nova Zembla - czerwona, potem 3 szt Franczeska - czerwona, potem Eskim- biały 5 szt., potem Helsinki- jasnoróżowa sztuk 5, dalej 2 sztuki Franczeska - czerwona, potem 2 sztuki Haaga - ciemnoróżowa i na końcu 1 sztuka Nova Zembla - czerwona, w sumie 27 sztuk.
Co do lilii, odszukam i podam ci
z tym avatarkiem, jest tak, wszyscy pokazują roślinki , więc i ja dostałam chęć na zmiany
a tu akcja sadzenie
ten mur ma być zielony cały rok, mam nadzieję, że szybko urosną, bo na rabacie z rh, niektóre okazy w tym roku i 40 cm urosły
Wpadam powitać Was wszystkich w ten piękny niedzielny poranek. Deszcze i burze za nami. Powietrze lżejsze i na razie jest czym oddychać. Właśnie rano dostałam fotki od M i chcę Wam pokazać lak silna jest w niektórych ludziach chęć posiadania odrobiny ogródka. Jak silna jest tęsknota za tym co zostawili w kraju.
Tak nie zraszam roślin to przypadek, podlewam pod spodem.
Dalej jest przejście do starego ogrodu.
Taką kratkę chciałam zobaczę jak później będzie, była dwa dni temu koszona i w poniedziałek będzie za wysoka, tak rośnie, nawożę i leje wodę, by pozbyć się chwastów.