Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogrodowisko w Japonii 01:19, 08 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 276
Do góry
W drodze powrotnej do głównej stacji przechodziliśmy obok salonu pachinko.



Chciałbym po krótce wyjaśnić ten fenomen w Japonii Pachinko to taka forma pinball-a, tylko że gra się mniejszymi kuleczkami i można je odbijać tylko poprzez wrzucanie kolejnych kulek. Jak to dokładnie działa to nie wiem.

W każdym razie pachinko to jedyna dostępna legalnie forma hazardu w Japonii. Tak jak mówiłem gra się dużą ilością kulek. Nagrodami też są kulki, którymi można dalej grać albo wymienić na nagrody. Nie można ich za to bezpośrednio wymienić na pieniądze, bo jest nielegalne (to już taki 100% hazard). Ale zamiast tego można je wymienić na takie specjalnie żetony, które następnie można już wymienić na prawdziwe pieniądze. Tylko, żeby je wymienić trzeba się udać do innego sklepu, który przeważnie jest obok salonu Trochę to śmieszne, że tak jest no ale cóż takie prawo.

Teraz jeszcze jeżeli chodzi o same salony i automaty, to jak w Polsce jest salon gier to tych automatów tam stoi może 10, może 20. Tam w każdym salonie stoi np. 1000, 2000 automatów albo i więcej. W każdym latają te małe kuleczki. Jak się tam wejdzie to jest taki łomot i huk, że nie da się wytrzymać. Przynajmniej ja nie mogłem, a ludzi tam było pełno. Nie wiem jak oni mogli to wytrzymać. Po takim pobycie w salonie oni chyba już nic więcej nie słyszą poza tym hukiem. A ludzi było tam pełno.
Mój kawałek raju II 01:13, 08 lip 2013


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Dobranoc

Ogrodowisko w Japonii 01:05, 08 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 276
Do góry
Ostatni punkt w Kioto to Gion (czyta się gi-on), dzielnica czerwonych latarni. Tutaj można spotkać prawdziwe gejsze. Udało nam się na nie trafić, no ale bez zdjęć.






Ogrodowisko w Japonii 01:02, 08 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 276
Do góry
To zdjęcie jest niby takie niepozorne



Ale spójrzcie bliżej

Ogrodowisko w Japonii 00:58, 08 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 276
Do góry
Kolejny punkt to słynny targ Nishiki. Jest to właściwie jedna ulica z ponad 100 sklepami oraz restauracjami. Można tu kupić chyba wszystkie produkty unikalne dla Japonii jakie można sobie wymarzyć. No i oczywiście wszystko świeże.

Najlepsze było to, że właściwie w każdym sklepie można było kupić coś gotowego do spróbowania. Czy to grillowana ryba, ostrygi, ciastko czy jakiś inny specjał. Porcje były małe i bardzo tanie, idealnie żeby sobie popróbować, więc oczywiście skorzystałem z tej okazji.




Ogrodowisko w Japonii 00:51, 08 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 276
Do góry
Park z drugiej strony zamku.




Kamień w kształcie leżącego psa.



Mój zielony świat 00:49, 08 lip 2013


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Justynko czy mogłabyś pokazać z bliska swoją Hessei? bo ja też mam ale śliwę wiśniową Hessei nie wiśnie czy ta lilia ma środek brązowy czy czerwonawy? jak brązowy to Netty' Pride
Ogrodowisko w Japonii 00:49, 08 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 276
Do góry
Widok z góry na zabudowania oraz fosę.


Ogrodowisko w Japonii 00:48, 08 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 276
Do góry
A do tego piękny staw z kaskadą.






Ogrodowisko w Japonii 00:47, 08 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 276
Do góry
Oczywiście nie zabrakło też ogrodu, albo raczej parku.






Ogrodowisko w Japonii 00:44, 08 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 276
Do góry
Kolejny punkt zwiedzania to zamek Nijo. Dla mnie było to najlepsza atrakcja w Kioto. Niestety w środku nie można było robić zdjęć, więc nie mogę tego pokazać. Za murami zamku jednym z głównych budynków był pałac shoguna. Przed wejściem koniecznie trzeba było zdjąć buty. Podłoga podczas chodzenia skrzypiała niesamowicie, co było zamierzone. Kiedyś właśnie w taki sposób układano deski, żeby skrzypiały co uniemożliwiały zakradnięcie się do środka.

Pałac został idealnie odwzorowany, każdy z pokoi był dobrze opisane. W środku ustawione były manekiny postaci, shoguna, ministrów. Można było zobaczyć nawet w jakich miejscach i w jakich odstępach od siebie siedzieli. Naprawdę warto było to zobaczyć. Poniżej zdjęcie pałacu z zewnątrz oraz mapa zamku.


Ogrodowisko w Japonii 00:38, 08 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 276
Do góry
Jak widać bramy Tori są ustawione wszędzie, nawet między domami.



To co jeszcze się rzuca i kłuje w oczy to rozwieszane kable elektryczne i podobne. Jak dla mnie bardzo to szpeci wygląd miasta. A w Tokio jest ich jeszcze więcej.

To co jeszcze bardzo mi się spodobało w Kioto, to to, że dużo osób chodzi ubranych w kimona. Super to wygląda.


Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 00:34, 08 lip 2013


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
O.. nowy wątek Ależ Ty gnasz Kobieto Może dam radę być na bieżąco Różyczka dla Ciebie

Rabaty cudne, cudniaste,... ale te graby! ach ... ile razy je nawozić w pierwszym roku? mam na myśl żywopłot..
Ogród - Azyl Amatora 00:32, 08 lip 2013


Dołączył: 13 lut 2013
Posty: 2110
Do góry
I jeszcze tegoroczne Żurawki:


Ogrodowisko w Japonii 00:31, 08 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 276
Do góry
Nie widać tego za bardzo na zdjęciach, ale były tam tłumy zwiedzających. Po obejściu całej świątyni skorzystaliśmy z okazji, żeby napić się zielonej herbaty. Razem z ciasteczkiem



Jak ktoś nigdy nie pił prawdziwej zielonej herbaty, to jest bardzo podobna go takiego polskiego bajorka i pachnie glonami Ale jest bardzo dobra, ja osobiście bardzo zasmakowałem.

A tutaj źródełko, z którego pobierana jest woda na herbatę.

Ogrodowisko w Japonii 00:27, 08 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 276
Do góry
Korzystając dalej z naszej bazy wypadowej w Osace, pojechaliśmy do Kioto. Kioto to dawna stolica Japonii, a obecnie jej kulturalne centrum. Był to jedyny punkt podróży, który uznałem za obowiązkowy. Reszta była mi w sumie obojętna.

Przyznam, że jadąc tam wyobrażałem sobie, że to miasto będzie wyglądało trochę jak te kilkaset lat temu, spokojne, tradycyjne. No ale takie nie jest. Jest bardzo nowoczesne, a właściwie jest to połączenie nowoczesności z tradycją, historią i dawną kulturą Japonii.

Pierwszym miejscem, które zobaczyliśmy to słynny Złoty Pawilon Kinkakuji. Nazwa jest tu bardzo na miejscu bo cała świątynia jest pokrywa złotem.







Grembosiowo 00:23, 08 lip 2013


Dołączył: 20 mar 2012
Posty: 2748
Do góry

Ogród przydomowy - Hosty 00:14, 08 lip 2013


Dołączył: 24 wrz 2012
Posty: 1762
Do góry
Początki rabaty z trawami.
OGRÓD MARZEŃ...a może tylko MARZENIE O OGRODZIE..... 00:10, 08 lip 2013


Dołączył: 04 mar 2013
Posty: 14372
Do góry
Ostatnie dni minęły mi pod znakiem ogrodu ... ale rekreacyjnie raczej.... była piłka, basen, huśtawka, namiot-biedronka z tunelem, zabawy z psem, bieganie boso po trawie mokrej od rosy, lody pod parasolem na tarasie itp.....przyjemności. Gości lubię, zamieszanie w domu też...a więc bardzo miło wspominam ostatnie dni, do tego pogoda nie zawiodła. Na prace w ogrodzie nie było juz czasu ani możliwości, tyle tylko że codzienne podlewanie mnie nie ominęło. Nawet fotek rabaty z rh nie zdążyłam zrobić....
Niebawem uzupełnię dokumentowanie mojego ogrodu.....
Póki co wkleję chociaż jedą z fotek.... tamatyka jak najbardziej ogrodowa....


Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 00:01, 08 lip 2013


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
monteverde napisał(a)
Cytuję:" wczoraj pod przymusem Zygiego koło 1 pojechaliśmy na pogotowie, bo noga czarna, chodzić już nie mogłam, skóra zaczęła odpadać i ku przestrodze innych też to piszę; obejrzało mnie 2 lekarzy, konsultacje i okazuje się, ze to ukąszenie szerszenia; dostałam zastrzyki, leki na 10 dni i maść; noc miałam straszną, temperatura i dreszcze, poty, jak kąpiel w basenie, skurcze nóg, normalnie szok, ale za to rano, jak odnowiona, powoli wszystko ustępuje, czuję się jak nowo narodzona; powiedzieli, że szczęście miałam, że w szyję mnie nie ciachnął, to byłby problem; takie małe stworzenie, a taki ból potrafi zadać!
Zygi ci dziękuje i cieszy się, że się podoba" Irenko jak dobrze, żeś posłuszna żona, mogło się bardzo źle skończyć ja mam te paskudy na tarasie, ale jak na razie tylko jeden mnie gonił jak byś coś chciała to na priv kuruj się pozdrawiam


Aniu, juz lepiej dzięki kochana; u nas tez ich sporo, dziś koło kapelusza mi przeleciał, juz okutana pracuję w ogrodzie, a było gorąco, jednak tyle tego, ze mus uważać
ta zakwitła w dwóch kolorach

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies