Już nie działka - już ogród (u Topoli)
21:54, 02 lip 2013
Po tygodniu ciepłych deszczowych dniu, nie mogłem już czekać z koszeniem trawnika. Za bardzo wybujał. Strasznie ciężko się go kosiło. Do tej pory kosiłem na trzecim poziomie kosiarki, dzisiaj nie było takiej opcji. Za dużo trawy, za gęstej, kosiarka nie dawała rady. Nie było wyjścia. Dzisiaj kosiłem na piątym poziomie i niestety w sobotę czeka mnie następne koszenie na właściwym już poziomie (oczywiście, jeżeli pogoda pozwoli). Udało się zmieścić w okienku przed następną burzą.
A to efekt dzisiejszej walki z trawnikiem:


A to efekt dzisiejszej walki z trawnikiem:


