Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka
08:23, 16 lip 2013
Pourlopowe straty (zapomniałam obfocić donicę z uschniętymi siewkami jeżówki i 2 kolejne cisy sprzed płotu) :/
Porzeczka na pniu się złamała pod ciężarem owoców - tej mi niespecjalnie szkoda, będzie miejsce na zwykła porzeczkę
Wredei :/
Azalia japońska:
Wstałam dzisiaj przed 7mą; napełniłam pojemnik z odpadami suchymi sprzątając garaż z kartonów
dzisiaj odbierają, a pojemniki do segregacji odebrałam dopiero wczoraj po pracy. Uff
Miałam jeszcze trochę czasu, więc zrobiłam parę fotek i oczyściłam z chwastów 3 skrzynie po grochu i bobie. Sąsiadki w koszulach nocnych na mnie patrzyły jak na zdrowo obłąkanąą (obie
Dzisiaj na 20tą jadę po M na dworzec, po drodze kupię kilka worków ziemi i kory - uzupełnię skrzynie i posieję jeszcze późne warzywa. Muszę pomyśleć co. Może rozsadę pora jeszcze uda mi się kupić? Bo z tych moich nic nie wyszło...
Porzeczka na pniu się złamała pod ciężarem owoców - tej mi niespecjalnie szkoda, będzie miejsce na zwykła porzeczkę
Wredei :/
Azalia japońska:
Wstałam dzisiaj przed 7mą; napełniłam pojemnik z odpadami suchymi sprzątając garaż z kartonów
Dzisiaj na 20tą jadę po M na dworzec, po drodze kupię kilka worków ziemi i kory - uzupełnię skrzynie i posieję jeszcze późne warzywa. Muszę pomyśleć co. Może rozsadę pora jeszcze uda mi się kupić? Bo z tych moich nic nie wyszło...

Żeby nikt nie posądził mnie o to że tylko ja pracuję na ogrodzie.