Ponadto jako uzupełnienie na rabatę kamienista, na obwódki kupiłam zawciąg nadmorski (6 szt) o dwóch kolorach kwiatów : białym i różowym. Na tej trawiastej rabacie jest wyściółkowany żwirek a zawciąg to roślinka używana na skalnik i to tego gdy nie kwitnie przypomina niskie kępy traw, wiec da sobie rade na żwirku i skomponuje się pięknie z trawami które tam już są.
Bo przecież ta moja żwirowa rabata taka....niedokończona i miejscami wręcz pusta więc obwódki z niskiego zawciągu beda pasować tutaj
Karolina, nie wiem co to za rozplenica. Przywędrowała ze mną z poprzedniego ogrodu, była maleńka. Kupiona w plastikowym worku. Ale ładnie się rozrasta. Obok rośnie lawenda. Zrobił się z niej taki rozczochrany jeż. Ale trzyma formę przez zimę i długo kwitnie. Z wielopaków marketowych.
Do tego kupiłam dzwonki białe, wysokie takie które lubią cień bo zamierzam je posadzić na rabacie pod lasem w okolicy funkii, których zgromadziłam kilka rodzajów. Te dzwonki rosną podobno dość wysoko więc dadzą radę w ich towarzystwie.
Kupiłam tez języczke pomarańczowa jako roślinkę typowa do cienia, pod lasem. To jest to ile pamiętam języczka Hessego albo odmiana Desdemona albo Otello, ma takie sercowate liście o lekko czerwonawym zabarwieniu i czerwonych łodygach. Rośnie dobre w ocienionym miejscu więc nada sie pod las.
To nie koniec moich dzisiejszych szaleństw zakupowych..............
W zaprzyjaźnionej szkółce kupiłam 4 sztuki przetaczników kłosowych o różowo-liliowych kwiatach i posadzę je w dwóch kępach po 2 szt, żeby uzyskać podobne "kupki" jak to mi się udało w przypadku szałwii omszałej.
Dawno nic nie pisałam, co nie znaczy, że mnie nie ma
Oglądam codzień, niektóre ogrody znam na pamięć, np Madżenki, Syli, AgiWieloszki, Ani z "ugoru", Kokoszki, Sebka, piękne miejsca u Magnoilii, Finki, i wiele wiele wiele innych. Nie wspominając o Bukszpanowym i realizacjach Danusi.. Wszystkie są prawdziwą skarbnicą wiedzy i pomysłów.
U mnie, lekko do przodu. Stara rabatka wykończona zgodnie z Waszmi sugestiami już cieszy wzrok, za moment będzie cała w limkach
Za roslinami kwasolubnymi został mi już tylko niewielki kawałek ziemi, przygotowany dla host i roslin cieniolubnych bo to juz jest tuż, tuz pod samym lasem, niestety po środku mam wstrętna betonowa płytę
(jest to wejscie do kanału burzowego) póki co kiedy dookoła był tam zwykły trawnik to kamuflowałam to miejsce donicami z czerwona szałwia ale jak "obejmę" tę płytę rabatą to nie wiem co z tym fantem zrobić, poradźcie prosze
Bociek, no właśnie mnie najbardziej zachwyca tam przyroda, sielskie krajobrazy, ścieżki rowerowe w każdym miejscu w miastach, fantastyczne trasy rowerowe i puste plaże
Śledzie mniam, pychotka Ale generalnie kuchnia duńska mnie nie zachwyciła. Drogo masakrycznie.
Ale kraj cudowny. Najwięcej zobaczyliśmy przemierzając wyspę Falster na rowerze. Zrobiliśmy w sumie prawie 250 km .
No to wrzucę jeszcze kilka fotek
Pamiętacie Pippi Långstrump, czyli Fizię Pończoszankę Miała chyba takiego konia
Uroczy, prawda?
A domki jakie piękne i takie zadbane Oczywiście nowoczesnych domów tam też nie brakuje, ale takie akurat jak ten zrobiły na nas większe wrażenie. I chcę mieć taką ławeczkę, tylko białą lub szarą