Pierwsza z budyniem mi się skojarzyła Delikatna taka, porcelanowa niemal
Kwiat drugiej moją mi nieco przypomina, ale już jej mieć nie będę Czy ona pnąca jest?
Basiu wczoraj wkleiłam w wątku różyczkę okrywową z tamtego roku z Pęchcina, Pan przy nich pielił i przycinał, poprosiłam o te ścinki, przyjechałam do domu i wsadziłam do ziemi, przyjęły się 3 czy 4, jedna wczoraj zakwitła a ukorzenia się z łodyg, które kwitły różyczka stoi w doniczce w "przedszkolu"