U mnie jak dotychczas komary wolą mojego M. niż mnie Ale czasami bywam sama i wtedy z braku laku ...
Ostróżka rozrosła mi się w wielka kępę z czego bardzo się cieszę
Ogród przynosi ukojenie w tą duchotę. Zawsze znajdzie się kawałek cienia. Ja mam cień na większości trawnika, za tą kratką na której rozpięte są powojniki. Rozstawiam tam leżaczek lub siadam na zrobionej przez M. ławce
Aniu, to już kolejna noc burzowa. Po południu sprawdzę czy strat wielkich nie ma ...Trzeba podlać pomidory i ogórki w szklarni, bo to co pod chmurka podlane
Ciekawe czy nie poniszczyło kwiatów, a w szczególności róż
Teren ogrodu niestety był niezbyt równy więc trzeba było postawić murek oporowy.Jeszcze przed zimą udało nam się wsadzić żywopłot, a właściwie żywopłocik
Mada, ja też się kiedyś zainspirowałam podobnymi widokami.Jak oglądałam to wiedziałam jak i co chcę.Dlatego opisuję co mam i co sprawdza się w moim ogrodziepowodzenia
Agnieszko miło mi...u nas tropikalnie
Ale takie widoki mnie koją. Patrząc na Wasze równiutkie krawędzie myślę,że przydały by się i u mnie
natomiast myślę, żeby wstawić pojedyncze płyty na długość kroku tak żeby wyznaczały tzw.trasy.
Ale to wszystko jak już będę sprawna
Mało pokazuję z tej perspektywy pergolę ponieważ jest okropna i dopiero wiosną będzie wymieniana.
Udawajcie, że jej nie widzicie
z prawej strony ma Madame Issak Pereire - cudownie pachnącą i taki pachnący mam wstep do dalszej części
no i sama Madame wysoko w tym roku zawędrowała a to dopiero początek lata.Ale też tej zimy nie przemarzla