Dziś jeszcze jakieś zakupy, a w drodze powrotnej taki widok

słabo, bo nie mogłam się zatrzymać, syn robił zdjęcia podczas jazdy, ale drzewa całe oszronione, a na czubkach czarne bombki, pełno ich było

gapy znalazły sobie taką miejscówkę
Fajnie to wyglądało, szkoda, że zdjęć nie udało się ładniejszych zrobić