Dzisiaj także coś porobiła w ogródku. Roślinki które sadzę są już bardzo duże i ciężko je przenosić z jednego końca działki na drugi ale jakoś daję radę

Podlewam obficie i mam nadzieję że roślinki jakoś przeżyją przeprowadzkę.
Przedstawiam Wam mojego kompana, chodzi za mną krok w krok..... szkoda tylko że nie pomaga sadzić

Kotek przybłąkał się do nas i już został

Lubię go jest taki sympatyczny trochę wychudzony ale już ja się nim zajmę

zastanawia mnie jak się dogada z kocurem który już jest. Na razie to ucieka od niego

mam nadzieję że się dogadają !