To tu- to tam- łopatkę mam !
14:16, 25 lis 2022
Listopad powoli odchodzi do historii. Ogród mnie nie zawiódł. Wciąż jest na czym oko zawiesić.
Ulubionym punktem widokowym jest okno w kuchni, z którego mam widok na rabaty frontowe.
Kosodrzewina Wintergold, zgodnie ze swoja nazwą, przebarwiła się na żółto. Nie trzeba zerkać do kalendarza, żeby wiedzieć iż jesień wkrótce odejdzie.
Drugim ulubionym punktem widokowym jest okno jadalni. Z wiadomych powodów.
Ptaszarnia jest niezwykle uważna i nawet najdrobniejszy ruch w oknie powoduje jej rozproszenie po całym ogrodzie.
Ulubionym punktem widokowym jest okno w kuchni, z którego mam widok na rabaty frontowe.
Kosodrzewina Wintergold, zgodnie ze swoja nazwą, przebarwiła się na żółto. Nie trzeba zerkać do kalendarza, żeby wiedzieć iż jesień wkrótce odejdzie.
Drugim ulubionym punktem widokowym jest okno jadalni. Z wiadomych powodów.
Ptaszarnia jest niezwykle uważna i nawet najdrobniejszy ruch w oknie powoduje jej rozproszenie po całym ogrodzie.