Dębowe zakątki
22:29, 22 cze 2026
Wreszcie spadł. Czekałam na niego. Ziemia wypiła do syta i ogród od razu odżył.
A maki oszalały.
Te Twoje to nie są zwykłe polne czerwone plamy. To całe królestwo.
Masz tu frędzlaste pompony w karminie, potargane róże, głęboki fiolet ze słonecznym środkiem. Każdy płatek jak z bibuły. Delikatne, a mocne.
Stoją dumnie obok naparstnic i żółtej tawuły. Pszczoły pracują w nich od rana. Nawet zardzewiały kwiat-ozdoba w tle im się kłania.
Deszcz umył liście. Kolory są teraz głębsze. Zieleń jest zieleńsza, czerwień krzyczy głośniej. W powietrzu pachnie mokrą ziemią i latem.


