Ogród poradził sobie calkiem znosnie ale troche strat juz widzę.
Niektóre róze wygladaja na przemrozone. Zobaczymy co z nimi będzie.
Przed domem przemarzło w 2/3 ogromne hebe.
Poki co działam powolutku.obrałam taktykę: jedna obcieta trawa/ jeden odcinek serialu
Dziswyciełam tylko trzy wielkie rozplenice i posadzilam jednego ciemiernika (oczywiscie przywiozlam ze sobą dwie rosliny w bagazu podręcznym…)
Powoli działam bo i tak wszystkiego nie ogarnę.
Nówka w ziemi.
Cieszy oko jeden miniaturowy irysek.
Muszę kupić ich więcej, są cudne.