Ja to już sama nie wiem czy cięcie czy mało wody czy za blisko Serbów?
U mnie na jednej rabacie są hortensje przed Serbami cięłam je nisko jak Monika radziła
Marudziłam wam ze nie przyrastają i kwiat mają malutki ale okazuje się że długo się zbierały aż zakwitły pięknie . W tym miejscu z Serbami rosną 4 lata.
No zobaczcie ładne są ciut niższe niż w zeszłym roku no ale tak ich nisko nigdy nie przycinałam.
Oby nie było żadnych gwałtownych i ekstremalnych zjawisk pogodowych.
I u mnie do zrobienia na przyszły rok: trawnik i "utopienie" ławki w niskich sucholubnych trawach.
. A ja widziałam ogrom hortensji u Bozgi z wątku Hortensjada kojarzysz ten wątek? I MarcinKrk ma też ogrom hortensji bo kiedyś wstawiał zdj w dziale ,,nasze hortensje,,. To dziwi mnie że one u ciebie jeszcze żyją te hortensje skoro prawie ich nie podlewasz, bo u mnie już by dawno uschły a napewno nie miały by ogromnych kwiatostanów, bo ziemie mam piaszczystą, a wiosnę mieliśmy suchą i lato też. A hortki potrzebują wody a deszczu prawie wcale nie było. Moim też się oberwało od suszy np moja Sunday Frise parę kwiatostanów miała ażurowe.
A powinna mieć pełny kwiatostan .
A jak uwarzasz że to jest od niskiego cięcia że wyglądają marnie twoja Great Star, Wims Red i Kjusju to na przyszły rok przytnij inaczej.
Nie blednie tylko róż robi się bardziej zgaszony jak u wszystkich jeżówek. Ale nadal ładnie wygląda. Aktualne fotki ci wrzucam. A jak przekwitnie to wiadomo brązowieje. Można ją wtedy wyciąć ale ja zostawiam.
Tak patrzę na tą fotkę i myślę że grujecznik da radę jeśli chodzi o warunki świetlne. Gorzej mu będzie z wodą. Będziesz musiała podlewać, szczególnie pierwsze dwa-trzy lata.
Nie wiem czy nie pozbyłabym się tego chudego patyka sosny. Przynajmniej na drugim zdjęciu to tak wygląda. Domyślam się że w realu może być jednak inaczej. Ja takie u siebie wycinałam bo one w zagęszczeniu nie miały szansy "zgrubnąć" i nabrać ciała. Pędziły tylko w górę i były takie chude, niewyględne z małą grzywką na szczycie.
Ale jak pisałam, tak sugeruje fotka.
No faktycznie trochę jeszcze źrebakowate te kłosy Golden Arrow. Ale zauważ że jeszcze nie do końca rozkwitnięte. Spuszą się jeszcze. Daj im czas, w przyszłym sezonie zachwycą, jestem tego pewna.